A A A

Aktualności


2017-05-27 05:59:20

Wspomnienia sp ks Pralata Jana Alberta Marcjana
2017-05-26 22:31:49

ze wspominien kiedy Ks  pralat obchodzil 50 lecie swojego kapłanstwa ...

'Czy mógłby Ksiądz Prałat powiedzieć, jak wyglądała Księdza droga do kapłaństwa?

– W czasie II wojny światowej byłem młodym chłopcem – jak wybuchła, miałem zaledwie 8 lat. Wówczas przyjąłem Pierwszą Komunię Świętą, a także bierzmowanie z rąk ks. kard. Kakowskiego w katedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście. Jak wybuchło Powstanie Warszawskie, zaczynałem 14. rok życia. W czasie wojny chodziłem na tajne komplety. Przy kościele na Chłopickiego spotykała się nasza potajemna klasa. Cały czas byliśmy związani z Warszawą. Rodzice tu zostali i tu zmarli. W czasie Powstania Warszawskiego jako 13-letni chłopiec zostałem postrzelony w ręce. 1 sierpnia pojechaliśmy rozładować platformę. A tu się okazało – bo nam, młodym, porucznik nie mówił – że to była broń, granaty. To było przewożone z Grochowa do wieżowca, przedwojennego drapacza chmur, na rogu dzisiejszej Świętokrzyskiej i Szpitalnej. Tam się zorientowaliśmy, że w kredensie, który dźwigaliśmy, jest broń, bo jeden garnek nam wypadł. Ale porucznik znał niemiecki, zaczął przeklinać, rzucać pokrywkami, żeby dyżurujący Niemiec się nie zorientował, co przenosimy i nas nie ostrzelał. Szczęśliwie nic się nie stało. Ale jak wracaliśmy, wybuchło powstanie. Z alei Szucha jechał samochód i ktoś tak siekał z karabinu, że nas postrzelił. Ja oberwałem w ręce. Bogu dzięki, że nie w głowę, tylko po rękach, i przeżyłem. I za to postanowiłem – w dziękczynieniu – służyć Panu Bogu do końca życia i chodzić na piesze pielgrzymki na Jasną Górę co roku w sierpniu. I chodziłem przez 50 lat. Po zapaleniu otrzewnej już nie mogłem.

Tak się zaczęła droga Księdza Prałata do kapłaństwa?

– Tak, tak, Pan Bóg mnie prowadził. Moja droga do kapłaństwa to w szczególny sposób wspaniały przykład moich bogobojnych rodziców, ale i księdza Mariana Pawłowskiego, i ofiarnego, pracowitego ks. prałata Jana Sztuki, budowniczego kościoła pw. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie przy Olszynce Grochowskiej jako pomnika bitwy, która tam niedaleko się stoczyła. Jeszcze jako chłopca zaprowadzili mnie rodzice do kościoła, abym służył do Mszy Świętej. Komunistom nie podobała się nasza organizacja ministrancka, na której prezesa zostałem wybrany. Jako 18-letniego młodzieńca wezwali mnie w pewnym momencie na Cyryla i Metodego, gdzie mieścił się Urząd Bezpieczeństwa, żądając donosów na wikarych i proboszcza. Oczywiście powiedziałem, że ja tylko na niedzielną Mszę chodzę. Ale byli tacy podli, że trzymali mnie do 2.00 w nocy. Nękali mnie jeszcze potem i grozili, że nie skończę studiów. Dlatego najpierw złożyłem papiery na Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie, potem na Wydział Historii Kościoła na Uniwersytecie Warszawskim, ale równolegle załatwiałem przyjęcie do seminarium duchownego. Od 1952 roku byłem w seminarium. Święcenia kapłańskie przyjąłem 11 sierpnia 1957 roku z rąk ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Piękne to były lata i przeżycia. Mam za co Bogu dziękować.

Wspominał Ksiądz Prałat ogromną rolę rodziców na drodze do kapłaństwa…

– Miałem bardzo świątobliwych rodziców. Mieli nas jedenaścioro. Dwoje dzieci umarło w dzieciństwie jeszcze we Francji. Mój tata pochodził z Kielecczyzny, a mama z Kresów. Rodzice we Francji ciężko pracowali, tata m.in. przy regulacji Renu. ..../......./


2017-05-26 21:32:12

Ks Jan Albert Marcjan zmarl 24 maja 2017 roku

W Zalesiu Górnym był 34 lata  miał 86 lat życia, w kapłaństwie 59 lat.

 

 

Uroczystości pogrzebowe w poniedziałek, 29 maja, o godz. 12.00 w Zalesiu Górnym

   

LG tom II: Sobota VI OW, str. 753
2017-05-26 19:23:19

K. Moje ciało rozkwitło na nowo. Alleluja.
W. Moją wolą będę wyznawał Pana. Alleluja.


Z Pierwszego Listu
św. Jana Apostoła

3, 18-24

Przykazanie wiary i miłości

Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serce. A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko.
Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, mamy ufność wobec Boga, i o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba.
Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.
1 J 3, 24; Syr 1, 9

W. Kto wypełnia Boże przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; * A to, że trwa On w nas, / poznajemy po Duchu, którego nam dał. / Alleluja.
K. Pan stworzył mądrość w Duchu Świętym i wylał ją na wszystkie swe dzieła. W. A to, że trwa On w nas, / poznajemy po Duchu, którego nam dał. / Alleluja.


LG tom II: Sobota VI OW, str. 753-755

Kazanie św. Grzegorza z Nyssy, biskupa
(Kazanie na Wniebowstąpienie Chrystusa)

Chrystus jest Królem chwały

'Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia'. Czemuż więc, człowiecze, dziwisz się nowości, że nasz Bóg pokazał się na ziemi i obcował z ludźmi? Przecież ziemia jest Jego stworzeniem i dziełem. Nic to więc nowego ani niewłaściwego, że Pan przyszedł do swej własności, gdyż nie przebywa w cudzym świecie, lecz w tym, który sam zbudował osadziwszy ziemię na morzu i uczyniwszy ją dogodną dla spływu rzek. A po cóż przyszedł na ziemię? Aby cię wydostać z otchłani grzechu i zawieść na górę, przy czym jako królewskiego powozu użyć masz cnotliwego życia, by dostać się na górę. Nie możesz bowiem wejść na ową górę, jeśli nie pójdziesz w towarzystwie cnót, mając ręce czyste, nie skalane żadnym złym uczynkiem, będąc czysty w sercu, z duszą nie skierowaną do niczego próżnego i nie knującą przeciw bliźniemu żadnego podstępu. Nagrodą takiego wchodzenia na górę jest błogosławieństwo; takiemu człowiekowi okazuje Pan miłosierdzie, jakie sobie w niebie zaskarbił: 'To jest pokolenie tych, którzy Go szukają' i przez cnotę wstępują na górę 'tych, którzy szukają oblicza Boga Jakuba'.
Dalszy ciąg tego psalmu jest może nawet bardziej wzniosły niż sama nauka Ewangelii. Ona bowiem opowiedziała życie Pana na ziemi i Jego powrót do nieba, a ten wzniosły Prorok, wyszedłszy poza samego siebie, jak gdyby nie był obciążony brzemieniem ciała, miesza się między moce nadświatowe i przytacza nam ich słowa śpiewane wtedy, gdy odprowadzając wracającego Pana rozkazują aniołom przebywającym na ziemi, gdzie mają powierzone sobie ludzkie życie, podnieść bramy, mówiąc: 'Podnieście, książęta, bramy wasze, i podnieście się wy, odwieczne podwoje, a wejdzie Król chwały'. A ponieważ gdziekolwiek by był Ten, który wszystko w sobie obejmując, czyni się współmiernym z tym, co Go przyjmuje, gdyż nie tylko staje się człowiekiem wśród ludzi, lecz zupełnie konsekwentnie, bawiąc wśród aniołów, zniża się do ich natury - dlatego odźwierni wołają: 'Kto jest tym Królem chwały?' Z tego powodu przedstawiają im Go jako silnego i możnego w zamierzonej wojnie z ciemięzcą natury ludzkiej i jako Tego, który ma obalić panowanie śmierci, aby po usunięciu najgroźniejszego wroga wezwać ród ludzki do wolności i pokoju.
Potem znowu powtarza podobne słowa. Wypełniło się już bowiem misterium śmierci, dokonało się zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi i jako pomnik tego zwycięstwa został wzniesiony krzyż: 'I znowu wstąpił na wysokość, wiodąc wziętych do niewoli' Ten, który dał ludziom żywot i królestwo, te dobre dary. I trzeba znowu otworzyć bramy zagradzające Mu wejście. Teraz wychodzą na Jego spotkanie nasi aniołowie stróże i otrzymują rozkaz otwarcia Mu zamkniętych bram, aby znowu w nich był uwielbiany. Lecz nie poznają Go, bo oblókł się w brudną szatę naszego życia, bo Jego szaty są czerwone z tłoczni grzechów ludzkich. Dlatego kierują do odprowadzających to pytanie: 'Kto jest tym Królem chwały?' A odpowiedź brzmi już nie tak: 'Silny i potężny w boju', lecz: 'Pan mocy, który objął panowanie nad wszystkim, który w sobie wszystko streścił, który we wszystkim ma pierwsze miejsce, który wszystko przywrócił do pierwotnego stanu - On jest Królem chwały'.


por. J 15, 15; 14, 26; 15, 14

W. Już was nie nazywam sługami, ale moimi przyjaciółmi, / albowiem poznaliście wszystko, co zdziałałem będąc pośród was. * Weźmijcie Ducha Świętego, Pocieszyciela, / którego Ojciec wam pośle. / Alleluja.
K. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. W. Weźmijcie Ducha Świętego, Pocieszyciela, / którego Ojciec wam pośle. / Alleluja.


LG tom II: Sobota VI OW, str. 748; LG skrócone: Sobota VI OW, str. 508

Módlmy się. Prosimy Cię, Boże, pobudzaj zawsze nasze serca do pełnienia dobrych uczynków, abyśmy dążąc do tego, co doskonałe, * nieustannie przeżywali paschalne misterium. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

27 MAJA 2017 Sobota Dzisiejsze czytania
2017-05-26 19:20:04

(Dz 18,23-28)
Paweł zabawił w Antiochii pewien czas i wyruszył, aby obejść kolejno krainę galacką i Frygię, umacniając wszystkich uczniów. Pewien Żyd, imieniem Apollos, rodem z Aleksandrii, człowiek uczony i znający świetnie Pisma, przybył do Efezu. Znał on już drogę Pańską, przemawiał z wielkim zapałem i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy. Zaczął on odważnie przemawiać w synagodze. Gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zabrali go z sobą i wyłożyli mu dokładnie drogę Bożą. A kiedy chciał wyruszyć do Achai, bracia napisali list do uczniów z poleceniem, aby go przyjęli. Gdy przybył, pomagał bardzo za łaską /Bożą/ tym, co uwierzyli. Dzielnie uchylał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie z Pism, że Jezus jest Mesjaszem.

(Ps 47,2-3.8-10)
REFREN: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy jest straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

Połączyli się władcy narodów
z ludem Boga Abrahama.
Bo możni świata należą do Boga:
On zaś jest najwyższy.

(J 16,28)
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem, znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.

(J 16,23b-28)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca.

KS. EDWARD STANIEK W drodze do wolności .na Uroczystosc Wniebowstąpienia Panskiego
2017-05-26 07:03:35

Gdybyśmy lepiej rozumieli tajemnicę dzisiejszej uroczystości, kościoły byłyby pełne. Ich pustka to znak małej wiary odnośnie tajemnic naszej wiary. Niewielu dziś przychodzi do świątyni, aby podziękować Bogu za otwartą drogę do świata prawdziwej wolności. Dzisiejsza uroczystość mówi nam o tej wartości, której wszyscy szukają, a znaleźć nie mogą, mówi o prawdziwej wolności.

Kiedy uważnie obserwujemy nasze życie doczesne, okazuje się, że jesteśmy bardzo ograniczeni i zniewoleni. Ograniczeni swoimi siłami, talentami, ilością pieniędzy w kieszeni, układami politycznymi, gospodarczymi, społecznymi, na które nie mamy większego wpływu. Ograniczeni dziurą ozonową, zatrutym powietrzem, wodą. Ograniczeni ilością przeżytych lat. Już nie wspomnę o chorobach i kalectwach. A jednak w sercu człowieka jest wielka tęsknota do pełnej wolności. I oto dzisiejsza uroczystość mówi nam o świecie pełnej wolności. Spośród naszych ograniczeń Chrystus wychodzi i przechodzi w świat wolności.

Syn Boga przychodząc na ziemię chciał nam powiedzieć coś więcej. Doczesność to nie tylko więzienie, czasami bardzo ciasne, takie niewygodne jak wózek, na którym siedzi kaleki człowiek, jak łóżko ciężko chorego człowieka, który czeka, aby go ktoś obrócił. To są te straszne więzienne cele na ziemi. To także wielka szansa wykorzystania wszystkich ograniczeń do kształtowania własnego serca, do dojrzałości. To jest tak, jakbyśmy byli w bardzo ciasnej formie, w której kształtuje się nasze serce do pełni wolności. Chrześcijaństwo to radość nie tylko czekania na wolność, ale radość twórczego przeżywania każdego dnia.ZOBACZ Czytania na dziś.

Brewiarz Piątek 26.05.
2017-05-25 21:32:27

 


Z Pierwszego Listu
św. Jana Apostoła

3, 11-17

Miłość względem braci

Umiłowani: Taka jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali. Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata. A dlaczego go zabił? Ponieważ czyny jego były złe, brata zaś sprawiedliwe. 
Nie dziwcie się, bracia, jeśli świat was nienawidzi. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci; kto zaś nie miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego. 
Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci. Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga?
1 J 3, 16. 14

W. Po tym poznaliśmy miłość,  że Jezus oddał za nas życie swoje. * My także winniśmy oddać życie za braci. /Alleluja.
K. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci. W. My także winniśmy oddać życie za braci. /Alleluja.

 LG tom II: Piątek VI OW, str. 745-747

Kazanie św. Augustyna, biskupa
(Kazanie 171, 1-3. 5) 

Radujcie się zawsze w Panu

Apostoł każe się nam radować w Panu, a nie ze świata. Albowiem 'kto chciałby być przyjacielem świata - mówi Pismo - staje się nieprzyjacielem Boga'. Podobnie jak nikt nie może dwom panom służyć, tak też nikt nie może się radować Panem i światem. 
Niech więc zwycięża radość w Panu, aż do zupełnego ustania radości ze świata. Niechaj stale rośnie radość w Panu, a maleje radość świata, aż do jej wygaśnięcia. Nie znaczy to, abyśmy będąc na świecie, nie mieli być radośni, ale abyśmy nawet będąc na świecie już w Panu się radowali. 
Ale powie ktoś: jestem na świecie, a zatem jeśli się cieszę, cieszę się tam, gdzie jestem. Cóż więc? Skoro jesteś na świecie, to już nie jesteś w Panu? Posłuchaj Apostoła mówiącego Ateńczykom w Dziejach Apostolskich o Bogu i Panu naszym Stworzycielu: 'W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy'. Gdzież takie miejsce, w którym by nie było Tego, który jest wszędzie? Czyż nie o tym właśnie przypomina nam Paweł, gdy mówi: 'Pan jest blisko, o nic się już więcej nie troszczcie'? 
Zaiste, wielka to rzecz: Ten, który wstąpił na niebiosa, jest równocześnie blisko tych, którzy są na ziemi. A któż jest bliskim zarówno i dalekim, jeśli nie Ten, który w swym miłosierdziu stał się nam bliskim? 
Oto cały rodzaj ludzki jest leżącym przy drodze człowiekiem, na wpół umarłym, porzuconym przez zbójców, którego minął kapłan i lewita, którym się natomiast zaopiekował i którego poratował przechodzący tamtędy Samarytanin. Ponieważ więc Pan, nieśmiertelny i święty, dalekim był względem śmiertelnych i grzesznych, dlatego zstąpił ku nam, aby będąc dalekim, mógł się stać zarazem i bliskim. 
'Nie postąpił z nami według naszych grzechów'. Synami bowiem jesteśmy. Jakże synami? Umarł bowiem za nas Jednorodzony, by nie pozostać jedynym. Nie chciał być sam Ten, który umarł sam. Jednorodzony Syn Boży synami Bożymi uczynił wielu. Krwią swoją nabył sobie braci: odrzucony, przygarnął; sprzedany, wykupił; zelżony, przywrócił cześć; zabity, darował życie. 
A zatem, bracia, 'radujcie się w Panu', a nie ze świata, to jest, radujcie się z prawdy, a nie z przewrotności, z nadziei nieśmiertelności, a nie z przemijalnej chwały. Tak właśnie radujcie się, a gdziekolwiek i jakkolwiek długo na tym świecie będziecie, 'Pan jest blisko, o nic się już więcej nie troszczcie'.

2 Kor 13, 11; Rz 15, 13a

W. Bracia, radujcie się,  dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, / jedno myślcie, pokój zachowujcie, * A Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami. /Alleluja.
K. Bóg, dawca nadziei, niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze. W. A Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami. / Alleluja.


 LG tom II: Piątek VI OW, str. 740; LG skrócone: Piątek VI OW, str. 504 

Módlmy się. Boże, Ty dajesz chwałę świętych Twoim wiernym sługom,  spraw, aby Duch Święty zapalił w nas ogień miłości, * który przenikał serce świętego Filipa. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Śp Ks Jan Albert Marcjan zmarl 24 maja 2014 r
2017-05-25 21:25:21

 W Zalesiu Górnym był 34 lata  miał 85 lat życia 

Zmarł ksiądz prałat Jan Albert Marcjan
2017-05-25 21:21:47

Uroczystości pogrzebowe w poniedziałek, 29 maja, o godz. 12.00 w Zalesiu Górnym

W środę 24 maja 2017 roku, zmarł w wieku 86 lat,

z tego w kapłaństwie 59

ś.†p.

Ksiądz Prałat Jan Albert Marcjan

Kapelan honorowy Jego Świątobliwości,

kanonik honorowy Kapituły Wilanowskiej.

Były proboszcz i budowniczy kościoła i domu parafialnego w Zalesiu Górnym.

Dyrektor budowy domu Sekretariatu Episkopatu Polski.

Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w Parafii św. Huberta w Zalesiu Górnym,

w poniedziałek 29 maja br. o godz. 12.00, po czym Ciało zostanie złożone na

miejscowym cmentarzu parafialnym.

Dobry Jezu, okaż Ks. Janowi swoje miłosierdzie!

Kanclerz Kurii

w imieniu Duchowieństwa

Archidiecezji Warszawskiej

Wspomnienie dowolne św. Filipa Nereusza, prezbitera PIATEK
2017-05-25 21:04:58

W zakonie cystersów:
Komemoracja obowiązkowa św. Filipa Nereusza, prezbitera

Garść informacji:

Filip urodził się we Florencji w roku 1515. Udał się do Rzymu i tam prowadził życie pobożne, oddane młodzieży, chorym i ubogim; dla opieki nad nimi założył stowarzyszenie. Wyświęcony na kapłana założył w roku 1551 Oratorium; jego członkowie oddawali się pobożnym czytaniom, pielęgnowali śpiew i zajmowali się dziełami miłosierdzia. Św. Filip odznaczał się miłością bliźniego, ewangeliczną prostotą i radosną służbą Bogu. Zmarł w roku 1595.

Film online

Zobacz film online

Zobacz film online

Zobacz film online

Cytat dnia

Psalm 92
Doskonałość Boża
Psalm ten wysławia dzieła Jednorodzonego (św. Atanazy)
Dobrze jest dziękować Panu, *

śpiewać Twojemu imieniu, Najwyższy,

Rano głosić łaskawość Twoją, *

a wierność Twoją nocami,

Na harfie dziesięciostrunnej i lirze, *

pieśnią przy dźwiękach cytry.

Bo weselę się, Panie, Twoimi czynami, *

raduję się dziełami rąk Twoich.

Jak wielkie są dzieła Twoje, Panie, *

i jakże głębokie Twe myśli!

Nie zna ich człowiek nierozumny *

i głupiec ich nie pojmuje.

Chociaż występni się plenią jak zielsko, *

a złoczyńcy jaśnieją przepychem,

I tak pójdą na wieczną zagładę, *

Ty zaś, Panie, na wieki jesteś wywyższony.

Bo oto wrogowie Twoi, Panie, †

bo oto wrogowie Twoi poginą, *

rozproszą się wszyscy złoczyńcy.

Dałeś mi siłę bawołu, *

skropiłeś mnie świeżym olejkiem.

Moje oko spogląda z góry na nieprzyjaciół, †

a uszy me usłyszały o klęsce przeciwników, *

tych, którzy na mnie powstają.

Sprawiedliwy zakwitnie jak palma, *

rozrośnie się jak cedr na Libanie.

Zasadzeni w domu Pańskim *

rozkwitną na dziedzińcach Boga naszego.

Nawet i w starości wydadzą owoc, *

zawsze pełni życiodajnych soków,

Aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy; *

On moją Opoką i nie ma w Nim nieprawości.

Chwała Ojcu i Synowi, *

i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *

i na wieki wieków. Amen.

Porządek Mszy św.

NIEDZIELA:
7.00 Godzinki
MSZE  ŚW
7.30, 9.15 - młodzież,
11.45 - dzieci, 18.00
kaplica w Pęcherach godz 8.00
DNI POWSZEDNIE: 18.00
Łbiska - kaplica u Sióstr godz 6.30
Sobota u sióstr godz 7.00
SPOWIEDŹ PÓŁ GODZINY
PRZED MSZĄ ŚW
CHRZTY
DRUGA i CZWARTA NIEDZIELA
MIESIĄCA GODZ 11.45 -                                             
spotkanie przed chrztem SOBOTA
lub piątek po Mszy sw .   

 www.polskie-cmentarze.com   

:: więcej

 

 

Kancelaria parafialna

KANCELARIA CZYNNA:                                             

Poniedziałek od 15.00 do 17.00                                                                                                                                                                                                     sprawy cmentarne,                                                                                                                                                                                                                               środa  i piątek  od godz 16.00 do 17.00
tel sprawy pilne 

602-108-026

Tel do poradni rodzinnnej                                                                                                                                                                                                           603-852-745

LINK DO CMETARZA:

http://jazgarzew.

artlookgallery.

com/grobonet/start.php

CARITAS  1 %

w pkt 137 nalezy wpisać numer

KRS:0000225750

w  pkt 139 wpisać "PZC w parafii

Rzymsko katolickiej

pw Sw Rocha w Jazgarzewie

         

ZOBACZ:

 

 

                                                                                                                                                                                    

:: więcej

 

 

Licznik odwiedzin: 953756