Porządek Mszy św.

NIEDZIELA

  • 7.30, 9.15 - młodzież, 11.45 - dzieci, 18.00
  • kaplica w Pęcherach godz 8.00

DNI POWSZEDNIE:

  • 18.00
  • Łbiska - kaplica u Sióstr godz 6.30
  • sobota u sióstr godz 7.00
  • Godzinki: godz. 7.00 (niedziela)
  • SPOWIEDŹ ŚWIĘTA pół godziny przed Mszą św.

Cytat dnia

"Bóg cię szuka, nawet jeśli ty Go nie szukasz. Bóg cię kocha, nawet jeśli o Nim zapomniałeś. Bóg dostrzega w tobie pewne piękno, nawet jeśli myślisz, że bezużytecznie roztrwoniłeś wszystkie swoje talenty. Bóg jest nie tylko ojcem, jak matka, która nigdy nie przestaje kochać swojego stworzenia. Z drugiej strony istnieje pewien „okres ciąży”, który trwa wiecznie, znacznie ponad dziewięć miesięcy ciąży fizycznej, a który rodzi nieskończony obieg miłości. Dla chrześcijanina modlenie się oznacza powiedzenie po prostu „Abbà”, powiedzenie „tatusiu”, powiedzenie „tatko”, powiedzenie „ojcze”, ale z ufnością dziecka. Może się zdarzyć, że i nam przydarzy się kroczenie drogami dalekimi od Boga, jak to się stało z synem marnotrawnym; lub popadnięcie w samotność, która sprawia, że czujemy się w świecie opuszczeni: albo też, gdy popełnimy błąd, jesteśmy sparaliżowani poczuciem winy. W tych trudnych chwilach wciąż możemy znaleźć siłę do modlitwy, rozpoczynając od słowa Ojcze, ale wypowiedziane czule, jak dziecko „Abbà”, „tatusiu”. On nie będzie przed nami ukrywał swojego oblicza. Pamiętajcie dobrze: może ktoś ma w sobie rzeczy złe, rzeczy, które nie wie jak rozwiązać, rozgoryczenie z powodu uczynienia czegoś - On nie będzie ukrywał swojego oblicza. Nie zamknie się w milczeniu. Powiesz Jemu: „Ojcze!”, a On ci odpowie: masz Ojca – ale jestem przestępcą – tak, ale masz Ojca, który ciebie kocha. Powiedz Jemu „Ojcze!”. W ten sposób rozpocznij swoją modlitwę. A w milczeniu powie ci, że nigdy nie stracił ciebie z pola widzenia- „Ależ Panie, uczyniłem to…” – „Nigdy nie straciłem ciebie z pola widzenia, widziałem wszystko. Byłem zawsze blisko ciebie, wierny swej miłości do ciebie”. Taka będzie odpowiedź. Nigdy nie zapominajcie mówić: „Ojcze!”.p.Franciszek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Linki