ŚW ROCH https://www.malyprzewodnik.pl/

https://www.malyprzewodnik.pl/

List redaktor naczelnej    Kiedy św. Roch spojrzy z nieba choroby zakaźne uciekają jak trzeba!

.......

Na pewno macie wiele pomysłów, jak je spędzić i co zrobić, by były wyjątkowe i niezapomniane. Owieczka Magda też dużo myślała, co zrobić, byście byli podczas tych wakacji szczęśliwi, a przede wszystkim bezpieczni i zdrowi. I wymyśliła! Poprosiła o pomoc św. Rocha, którego bardzo się boją wszystkie wirusy, bakterie, a tym samym choroby zakaźne.
Mówi się, że kiedy św. Roch spojrzy z nieba, choroby zakaźne uciekają jak trzeba. I coś w tym naprawdę jest. Zresztą, przeczytajcie temat numeru i wszystko się wyjaśni.
Powiem Wam w sekrecie, że św. Roch bardzo się ucieszył z propozycji Owieczki Magdy. I obiecał, że  szczególnie będzie czuwał nad Wami, naszymi Czytelnikami i nad Waszymi rodzinami. I jak przystało na prawdziwego pielgrzyma, postanowił wyruszyć z Wami na wakacyjne szlaki. Uwaga, będzie szedł z Wami krok w krok. Może od czasu do czasu, jako jego znak rozpoznawczy spotkacie na swojej drodze psa… To charakterystyczny znak obecności św. Rocha. Dlaczego? Dowiecie się tego z tematu numeru!

W wakacyjnym prezencie dołączamy książkę, która pomoże Wam zadbać o zdrowie. Oczywiście przy pomocy św. Rocha.
Jest też kolejny plakat z serii Zwierzęta biblijne. Tym razem przypływa do was wieloryb.

Cudownych i bezpiecznych wakacji życzy Wam redakcja „Małego Przewodnika Katolickiego” .

więcej

Jasna Góra Zwycięstwa .CUD NAD WISŁĄ

KOŚCIÓŁ

Jasna Góra: dziękczynienie we Wniebowzięcie za Cud nad Wisłą i św. Jana Pawła II

 2020-08-11 10:58

 it / Częstochowa (KAI)

 Bożena Sztajner/Niedziela

W duchu wielkiego dziękczynienia za „Cud nad Wisłą” w stulecie zwycięskiej bitwy oraz za św. Jana Pawła II w setną rocznicę jego urodzin upływać będzie tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia na Jasnej Górze. Przeor klasztoru przypomniał, że losy bitwy polsko-bolszewickiej bardzo mocno wpisane są w pielgrzymią modlitwę w sanktuarium.

O. Samuel Pacholski zaznacza, że sto lat temu na Jasnej Górze trwała przede wszystkim wielka modlitwa pielgrzymów, biskupów, dowódców, żołnierzy a wreszcie samego naczelnika państwa. Stąd też kierowane były specjalne odezwy do narodu i zachęta do walki w obronie wiary i Ojczyzny, stad płynęło przekonanie i przypomnienie, że na Jasnej Górze „każdy kamień głosi cuda - Maryjnej - nad Narodem naszym opieki”.

Jasnogórski przeor zauważa, że już 27 lipca 1920 r. przed obrazem Matki Bożej, po uroczystej Mszy św. ofiarowano zagrożoną najazdem bolszewickim Polskę Sercu Jezusowemu a następnego dnia oddano Rzeczpospolitą pieczy Królowej Korony Polskiej.

Biskupi właśnie z Jasnej Góry skierowali pasterską odezwę do wiernych. Odrębne pisma rozesłali ojcowie paulini, którzy wspominając osobę o. Augustyna Kordeckiego, wzywali do obrony Ojczyzny i zachęcali do wielkiego zawierzenia Jasnogórskiej Królowej

Paryż poświęcony Sercu Jezusa iMaryi

15 sierpnia Paryż zostanie poświęcony Sercu Jezusa i Maryi

sierpnia 2020,  

W uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia, arcybiskup Paryża Michel Aupetit poświęci stolicę Francji Najświętszemu Sercu Jezusa oraz Najświętszej Maryi Panny.

Bazylika Sacre-Coeur w Paryżu, fot. Francisco Gonzalez, licencja CC BY 2.0, wikimedia, commons

Ceremonię w bazylice Sacre-Coeur poprzedzi wieczorna modlitwa 14 sierpnia na placu przed katedrą

- poinformował francuski dziennik „La Croix”.

Cała uroczystość zwieńczy przybycie do Paryża procesji maryjnej. Od początku czerwca kilkudziesięciu francuskich chrześcijan pielgrzymuje przez 104 dni przez kraj. Pielgrzymi z figurą Matki Bożej idą uformowani w kształcie litery M. Głównymi punktami ich pielgrzymki są miejsca objawień maryjnych na terenie Francji w XIX wieku, m.in. Lourdes, La Salette i Pontmain.

Fot. wnętrze bazyliki Sacre-Coeur w Paryżu, fot. Didier B (Sam67fr), licencja CC BY 2.5, wikimedia, commons, link

ŚW KLARA 11.08.br BYĆ W ZAKONIE JEZUSA JAKO OBLUBIENICA (św Franciszek)

Św. Klara - patronka telewizji i dziennikarzy

1 Raduj, wesel się, Maryjo,
Matko łaski i świętości,
Czystym życiem siostry Klary,
Którą Kościół dziś wysławia.
 
2 Przez Boskiego Oblubieńca
Darem łaski napełniona,
Jasnym blaskiem promienieje
Niczym nowa gwiazda nieba.
 
3 Ona, córka pierworodna
Asyskiego Biedaczyny,
Prowadzona przez Franciszka,
Idzie twardą drogą krzyża.
 
4 W Bożej Matki wzór wpatrzona,
Za Chrystusem postępuje;
Oświecona łaską Bożą,
Jasność śle całemu światu.
 
5 Wraz ze świętą matką Klarą
Wysławiajmy Boga Ojca,
Cześć oddając Chrystusowi,

Z Duchem Świętym równym Obu. Amen.

, 11 sierpnia 2020, 21:15:51ca, aw / Warszawa, mtŚw. Klarę z Asyżu, mistyczkę i założycielkę kontemplacyjnego zakonu klarysek, Kościół katolicki wspomina 11 sierpnia. Wraz ze św. Franciszkiem dała ona początek wielkiej rodzinie zakonu franciszkańskiego. Oboje byli niezrównanym przykładem duchowej przyjaźni i radykalnie ewangelicznego życia. Święta jest patronką dziennikarzy i pracowników telewizji.

Św. Klara urodziła się w 1193 r. w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Rodzice kilkakrotnie próbowali wydać ją za mąż, ale Klara zafascynowana przykładem św. Franciszka, chciała prowadzić życie podobne jak on. Mając 17 lat uciekła z domu i z rąk św. Franciszka przyjęła habit zakonny. Wkrótce dołączyło do niej kilka innych kobiet. Razem utworzyły przy kościele św. Damiana pierwszy klasztor, którego przełożoną została Klara.

Święta dbała szczególnie o to, by zakon zachował swoją specyfikę, to znaczy skrajne ubóstwo i prostotę życia. Miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej i Eucharystii.

Przez swoją modlitwę i osobiste zabiegi sprawiła – jak przekazują podania – że w 1240 i 1241 r. Saraceni odstąpili od oblegania Asyżu.

Klara zmarła w 1253 r. i w dwa lata później została ogłoszona świętą przez papieża Aleksandra IV.

Relikwie Świętej spoczywają w Asyżu, w bazylice pod jej wezwaniem. Z kilkunastu pism jakie pozostawiła po sobie wynika, żedoświadczała stanów mistycznych, choć przeżywała je w sposób niezwykle dyskretny.

Dziełem św. Klary jest kontemplacyjny zakon klarysek, które tworzą modlitewne i pokutne „zaplecze” dla apostolskiej działalności franciszkanów. Obecnie na świecie jest ponad 10 tysięcy żyjących w klauzurze sióstr. W Polsce w 5 klasztorach żyje ich ok. 120. 16 czerwca 1999 r. papież Jan Paweł II kanonizował bł. Kingę, księżną, która ufundowała klasztor klarysek w Starym Sączu, a po śmierci męża sama do niego wstąpiła. Ponadto Kościół czci dwie inne polskie klaryski: bł. Jolantę, rodzoną siostrę św. Kingi i bł. Salomeę, która w 1245 r. sprowadziła zakon do Polski.

W 1958 r. papież Pius XII ogłosił św. Klarę patronką telewizji. Dlaczego wybór padł na świętą z Asyżu, wyjaśnia jej żywot, napisany przez Tomasza z Celano. W dzień Bożego Narodzenia, matka Klara została sama w celi, gdyż zachorowała i ubolewała, że nie może brać udziału w śpiewaniu oficjum na cześć Pana Jezusa. Wówczas usłyszała melodie rozbrzmiewające w kościele św. Franciszka – psalmodię braci, ich śpiew, dźwięk organów w oddalonej świątyni. Zobaczyła nawet sam żłóbek Pana. Gdy nazajutrz rano przyszły jej współsiostry, powiedziała im, że dzięki łasce Jezusa słyszała i widziała wszystkie obrzędy, jakie dokonywały się tej nocy w kościele św. Franciszka.


Katecheza Benedykta XVI o św. Klarze z Asyżu, Watykan, 15 września 2010r.

Drodzy bracia i siostry,

Jedną z najbardziej kochanych Świętych jest bez wątpienia św. Klara z Asyżu, żyjąca w XIII wieku, współczesna św. Franciszkowi. Jej świadectwo pokazuje nam, jak bardzo cały Kościół jest dłużnikiem niewiast odważnych i bogatych wiarą jak ona, zdolnych nadać decydujący bodziec odnowie Kościoła.

A zatem kim była Klara z Asyżu? By odpowiedzieć na to pytanie, mamy pewne źródła: nie tylko dawne biografie, jak ta spisana przez św. Tomasza z Celano, ale również dokumenty procesu kanonizacyjnego, rozpoczętego przez papieża już w kilka miesięcy po śmierci Klary i zawierające świadectwa tych, którzy długi czas żyli u jej boku.

Urodzona w 1193 roku Klara pochodziła z arystokratycznej i zamożnej rodziny. Wyrzekła się szlachectwa i bogactw, aby żyć w pokorze i ubogo, przyjmując formę życia, którą proponował św. Franciszek z Asyżu. Chociaż jej rodzice, jak to się wówczas zdarzało, planowali jej małżeństwo z którąś z liczących się osobistości, Klara w osiemnastym roku życia śmiałym gestem, podyktowanym głębokim pragnieniem pójścia za Chrystusem i podziwem dla Franciszka, porzuciła ojcowski dom i w towarzystwie swej przyjaciółki – Bony z Guelfuccio, w tajemnicy udała się do braci mniejszych przy małym kościele Porcjunkuli. Był wieczór w Niedzielę Palmową 1211 roku. W atmosferze powszechnego wzruszenia dokonał się wysoce symboliczny gest: kiedy jego bracia trzymali w rękach zapalone pochodnie, Franciszek obciął jej włosy i Klara przywdziała zgrzebną pokutną szatę. Od tej chwili była dziewicą oblubienicą Chrystusa, pokornego i ubogiego i Jemu się całkowicie poświęciła. Podobnie jak Klara i jej towarzyszki, niezliczone niewiasty w ciągu dziejów zafascynowała miłość do Chrystusa, która w pięknie Jego Boskiej Osoby przepełnia ich serca. Cały Kościół zaś, za sprawą mistycznego oblubieńczego powołania dziewic konsekrowanych, jawi się tym, czym będzie na zawsze: piękną i czystą Oblubienicą Chrystusa.

W jednym z czterech lisów, jakie Klara wystosowała do św. Agnieszki Praskiej, córki króla Czech, która chciała pójść w jej ślady, mówi o Chrystusie, swym umiłowanym Oblubieńcu, używając słów typowych dla godów, które mogą zdumiewać, ale które wzruszają: „Miłując Go jesteście niewinna, dotykając Go będziecie czystsza, oddając się Mu jesteście dziewicą. Jego moc jest silniejsza, Jego wielkoduszność wznioślejsza, Jego wygląd piękniejszy, miłość łagodniejsza a wszelka łaska wykwintniejsza. Jesteście już w ramionach Tego, który ozdobił waszą pierś najcenniejszymi klejnotami... i ukoronował was złotą koroną z wyrytym znakiem świętości” (Lettera prima: FF, 2862).

Szczególnie na początku swego doświadczenia zakonnego Klara miała we Franciszku z Asyżu nie tylko nauczyciela, którego nauczanie chciała naśladować, ale także bratniego przyjaciela. Przyjaźń tych obojga świętych stanowi bardzo piękny i ważny aspekt. Gdy bowiem dwie dusze czyste i płonące tą samą miłością do Boga spotykają się, czerpią ze wzajemnej przyjaźni niezwykle silny bodziec, by podążać drogą doskonałości. Przyjaźń jest jednym z najszlachetniejszych i najwznioślejszych ludzkich uczuć, które łaska Boża oczyszcza i przemienia. Podobnie jak święty Franciszek i święta Klara, także wielu innych świętych przeżywało głęboką przyjaźń na drodze do doskonałości chrześcijańskiej, jak św. Franciszek Salezy i św. Joanna Franciszka de Chantal. To właśnie Franciszek Salezy pisał: „Jak pięknie jest móc kochać na ziemi tak, jak miłuje się w niebie i nauczyć się kochać na tym świecie tak, jak miłować będziemy wiecznie na tym drugim. Nie mówię tu o zwykłej miłości typu caritas, bo tę mamy żywić do wszystkich ludzi; mówię o przyjaźni duchowej, w ramach której dwie, trzy czy więcej osób wymieniają się pobożnością, duchowym uczuciem i stają się prawdziwie jednym duchem” (Wprowadzenie do życia pobożnego III, 19).

Po kilku miesiącach spędzonych w innych wspólnotach monastycznych i oparłszy się naciskom swej rodziny, która początkowo nie zaaprobowała jej wyboru, Klara wraz ze swymi pierwszymi towarzyszkami zamieszkała w kościele św. Damiana, gdzie bracia mniejsi założyli dla nich mały klasztor. W klasztorze tym żyła ponad czterdzieści lat aż do śmierci w 1253 roku. Posiadamy opisy z pierwszej ręki o tym, jak żyły te niewiasty w owych latach, na początku ruchu franciszkańskiego. Chodzi o pełną podziwu relację przebywającego wówczas w Italii biskupa flamandzkiego Jakuba z Vitry. Stwierdza on, że znalazł wielką liczbę mężczyzn i kobiet ze wszystkich warstw społecznych, którzy „porzuciwszy wszystko dla Chrystusa, uciekali od świata. Nazwali się braćmi mniejszymi i siostrami mniejszymi i cieszą się wielkim uznaniem papieża i kardynałów. Niewiasty... mieszkają razem w licznych hospicjach nieopodal miast. Niczego nie dostają, lecz żyją z pracy własnych rąk. Są bardzo zbolałe i poruszone, ponieważ są poważane bardziej, niż by tego chciały, przez duchownych i świeckich” (List z października 1216: FF, 2205.2207).

Jakub z Vitry z wielką przenikliwością uchwycił charakterystyczny rys duchowości franciszkańskiej, na która tak bardzo wyczulona była Klara: radykalizm ubóstwa połączonego z całkowitą ufnością w Opatrzność Bożą. Dlatego działała ona z wielką determinacją, uzyskując od papieża Grzegorza IX lub prawdopodobnie już od Innocentego III tak zwane Privilegium Paupertatis (cfr FF, 3279). Na jego podstawie Klara i jej towarzyszki od św. Damiana nie mogły mieć żadnej materialnej własności. Chodziło o rzeczywiście niezwykłe odstępstwo od obowiązującego prawa kanonicznego, a ówczesne władze kościelne zgodziły się na nie, doceniając owoce ewangelicznej świętości, jakie widziały w stylu życia Klary i jej sióstr. Pokazuje to, że także w średniowieczu kobiety odgrywały rolę nie drugorzędną, lecz znaczącą. W związku z tym godzi się przypomnieć, że Klara była pierwszą niewiastą w dziejach Kościoła, która zredagowała na piśmie Regułę, przedłożoną papieżowi do zatwierdzenia, aby charyzmat św. Franciszka z Asyżu został zachowany we wszystkich wspólnotach żeńskich, które tak licznie powstawały już za jej czasów i które pragnęły, by inspiracją dla nich był przykład Franciszka i Klary.

W klasztorze św. Damiana Klara praktykowała w sposób heroiczny cnoty, które powinny wyróżniać każdego chrześcijanina: pokorę, ducha pobożności i pokuty, miłość. Chociaż była przełożoną, chciała osobiście usługiwać chorym siostrom, biorąc na siebie najbardziej poniżające czynności: miłość bowiem przezwycięża wszelki opór, a ten, kto miłuje, składa z radością wszelką ofiarę. Jej wiara w rzeczywistą obecność Eucharystii była tak wielka, że dwa razy doszło do cudownego zdarzenia. Przez samo wystawienie Najświętszego Sakramentu oddaliła zaciężnych żołnierzy saraceńskich, którzy szykowali się do napaści na klasztor św. Damiana i splądrowania Asyżu.

Także te wydarzenia, podobnie jak inne cuda, o których zachowało się wspomnienie, skłoniły papieża Aleksandra IV do kanonizowania jej zaledwie w dwa lata po śmierci, w 1255, kreśląc jej pochwałę w bulli kanonizacyjnej, w której czytamy: „Cóż za potęga blasku i jak niezmierne rozpłomienienie jasności! Wprawdzie światło to pozostawało zamknięte we wnętrzu murów klasztornych, ale wysyłało na zewnątrz swe jasne promienie; skupiało się w ciasnym klasztorze, a równocześnie rozsiewało się po szerokim świecie; trzymało się wnętrza, a wypływało na zewnątrz. Klara żyła bowiem w ukryciu, ale życie jej stawało się jawne; Klara milczała, ale jej fama była głośna; Klara kryła się w celi, ale znaną była po miastach” (Bulla kanonizacyjna św. Klary z Asyżu, dziewicy, n. 4). I tak właśnie jest, drodzy przyjaciele: świętymi są ci, którzy zmieniają świat na lepsze, przemieniają go w trwały sposób, wkładając w to siły, które tylko miłość, dla której inspiracją jest Ewangelia, może pobudzić. Święci są wielkimi dobroczyńcami ludzkości!

Duchowość św. Klary, synteza jej propozycji świętości zawarta została w czwartym liście do św. Agnieszki Praskiej. Św. Klara posługuje się obrazem zwierciadła, bardzo popularnym w średniowieczu, a wywodzącym się z patrystyki. I wzywa swą praską przyjaciółkę do przejrzenia się w tym zwierciadle doskonałości wszelkich cnót, którym jest sam Pan. Pisze ona: „Szczęśliwy naprawdę ten, komu dane jest dostać się na świętą ucztę, aby przylgnąć całym sercem do Tego, którego piękność podziwiają nieustannie wszystkie błogosławione zastępy niebieskie. Miłość ku Niemu ubogaca, wpatrywanie się w Niego odświeża, Jego dobroć napełnia, Jego słodycz darzy pełnią, pamięć o Nim słodko oświeca, Jego woń wskrzesi zmarłych, Jego widok chwalebny uszczęśliwi wszystkich mieszkańców Jerozolimy niebieskiej, bo jest On blaskiem wiecznej chwały (Hbr 1, 3), jasnością wieczystej światłości i zwierciadłem bez skazy. W to zwierciadło co dzień wpatruj się, królowo, oblubienico Jezusa Chrystusa (por. 2 Kor 11, 2), i ciągle w nim twarz swoją oglądaj, abyś cała, wewnętrznie i zewnętrznie, tak się przyozdobiła i otoczyła różnorodnością (Ps 45, 10), kwiatami i strojem wszystkich cnót, jak przystoi, córko i najdroższa oblubienico najwyższego Króla... W tym zaś zwierciadle jaśnieje błogosławione ubóstwo, święta pokora i niewymowna miłość” (List czwarty: FF, 2901-2903).

Wdzięczni Bogu, który obdarza nas Świętymi, przemawiającymi do naszych serc i dającymi nam przykład chrześcijańskiego życia do naśladowania, chciałbym zakończyć słowami błogosławieństwa, jakie sama św. Klara ułożyła dla swoich współsióstr i które dziś jeszcze klaryski, odgrywające cenną rolę w Kościele przez swoją modlitwę i swoje dzieło, zachowują z wielką pobożnością. W słowach tych słychać całą czułość jej duchowego macierzyństwa: „Błogosławię was za mego życia i po mojej śmierci, jak tylko mogę i więcej niż mogę, wszystkimi błogosławieństwami, jakimi Ojciec miłosierdzia (por. 2 Kor 1, 3) błogosławił i będzie błogosławił swoim synom i córkom duchowym w niebie (Ef 1, 3) i na ziemi, jakimi błogosławił i będzie błogosławić każdy ojciec i każda matka duchowa swoim synom i córkom duchowym. Amen”. (FF, 2856).

Obrazy:

1. św. Klara z Asyżu, fresk z 1317 w bazylice św. Franciszka w Asyżu/wikimedia commons

2. José Benlliure y Gil: Santa Clara de Asís es recibida por Francisco

więcej

Modlitwa całkowita Ks Wojciecha Danielskiego

Ks W.Danielski "Modlitwa calkowita"

Weź, o Panie, mnie całego,  
wszystko, co mam, wszystko, czym jestem. Niechaj Twój Duch oczyści i przemieni w ofiarę dla Ciebie mnie całego ze wszystkimi władzami ciała i duszy, ze wszystkimi mocami i słabościami, z którymi jestem poświęcony Tobie.

Weź moje oczy
które najpierw ujrzały tylko dobro rodziców  i piękno świata i ludzi, zanim ujrzały zło ... Oczyść je, Duchu Pański, i przemień, by we wszystkim widziały Ciebie, Stwórcę i Odnowiciela twarzy każdego człowieka ujrzały Twoje odbicie, 
Twoje Oblicze, świata, a w które nasyci nas  radością na wieki. 

 Weź moje uszy
które słyszały najpierw słowa rodzicielskiej miłości ... zanim usłyszały słowa niedobre ... Oczyść je, Duchu Pański, i przemień 
w Ofiarę, na służbę dla Ciebie, 
aby były wyczulone na głos dobra, na wołanie o pomoc,  na piękno ciszy i harmonii pokoju.

Weź moje usta
które najpierw otworzyły się, by przyjmować dobry pokarm 
wzięty z matki i by wymawiać słowa miłości dziecięcej, zanim zaczęły przyjmować to, co szkodzi ciału i duchowi, i wypowiadać słowa złe przeciw miłości, prawdzie i czystości. Oczyść moje usta, Duchu Święty, aby otworzyły się na 
Boże życie w Eucharystycznym Pokarmie i Napoju i na słowa modlitwy i błogosławieństwa.

 Weź moje ręce
które najpierw dotykały często i z miłością swoich najbliższych, 
zanim zaczęły sięgać po zło i czynić zło. Oczyść moje ręce, Duchu Święty, Duchu Mocny, niech nie używam rąk do krzywdy i zniewagi człowieka,
ale niech często i z miłością dotykam Najświętszych Postaci Eucharystycznej Obecności Pana Naszego, Ołtarza, Ewangelii, Krzyża i każdego człowieka, który potrzebuje mojej pomocy i znaku miłości.

 Weź moje nogi
które najpierw wędrowały do Twojej Świątyni i Ołtarza, zanim zaczęły zbaczać na złe drogi i ścieżki. 
Oczyść je i przemień, Duchu Boży, żebym chodził tam, gdzie Ty mnie poślesz i gdzie będę ludziom potrzebny;                                            

Weź wszystkie siły ducha i ciała
zdrowie, prace, zamiary, decyzje i czyny; weź mnie całego na Twoją służbę w miłości, Jezu, mój Panie i Królu!  Amen.
ks. Wojciecha Danielskiego "Modlitwa całkowita

"Święty Jan od Krzyża przez całe życie kontemplował piękno Jezusa Chrystusa, Słowo, które stało się Ciałem. Chrystus był dla niego Pełnią Objawienia:"

TRZEŹWOŚĆ I ABSTYNENCJA NIE TYLKO W SIERPNIU "Nie pije i nie częstuje alkoholem"

NIE PIJE BO KOCHAM !

Jesteś tutaj:ArchWwa/Aktualności/„Szczęśliwe Dzieci W Trzeźwych Rodzinach”. Apel Zespołu KEP Na Sierpie...

„Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”. Apel Zespołu KEP na sierpień – miesiąc abstynencji

Apostolstwo Trzeźwości i Osób Uzależnionych w apelu na sierpień 2020 zwraca uwagę "na sytuację tych polskich dzieci, które drastycznie cierpią z powodu pijaństwa i nałogów rodziców, a także same są coraz bardziej narażone na uzależnienia" • Z przesłaniem będzie można się zapoznać w parafiach w niedzielę 26 lipca

Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych
na sierpień – miesiąc abstynencji 2020

Tegoroczny sierpień pragniemy przeżyć w duchu wdzięczności Bogu za setną rocznicę Bitwy Warszawskiej, zwanej Cudem nad Wisłą, dzięki której Polska zachowała niepodległość, a jednocześnie uratowała Europę przed bolszewicką bezbożną ideologią. Pamięć o zwycięzcach z 1920 roku to nasz patriotyczny obowiązek, a także powód do dumy i do gorliwej walki z wadami narodowymi i z tym wszystkim, co osłabia Polskę.

Trzeźwość jest warunkiem rozwoju osoby, rodziny, Narodu i Kościoła. Problemy alkoholowe dotykają większość Polaków. Z bólem stwierdzamy, że w przestrzeni publicznej lekceważony jest problem nietrzeźwości. Chore są zwyczaje narodowe i rodzinne, które kultywują powszechne używanie alkoholu jako wyraz dobrego świętowania i udanej zabawy. Chore jest prawo, które umożliwia promowanie pijackiego stylu życia. „Przezwyciężenie klęski pijaństwa i alkoholizmu musi zaczynać się w rodzinie, ale całe społeczeństwo, cały Naród, Kościół i państwo muszą współdziałać i to ze wszystkich sił” – często przypominał jeden z największych apostołów trzeźwości, sługa Boży kard. Stefan Wyszyński.

Spożywanie alkoholu osłabia znacząco kondycję zdrowotną Narodu. Związane jest z ponad dwustu chorobami, w tym także nowotworowymi. Nadmierne spożywanie alkoholu skraca życie średnio o 16-20 lat. W ciągu roku, przez legalnie sprzedawany alkohol, umiera kilkanaście tysięcy Polaków. Wielu naszych rodaków znajduje się na skraju życiowej przepaści. Nie wolno nam milczeć, gdy bliźni, nadużywając alkoholu, dręczą siebie i bliskich, grzeszą i narażają się na wieczne potępienie.

Apostolstwo Trzeźwości i Osób Uzależnionych w tym roku w sposób szczególny zwraca uwagę na sytuację tych polskich dzieci, które drastycznie cierpią z powodu pijaństwa i nałogów rodziców, a także same są coraz bardziej narażone na uzależnienia. Naszym działaniom przyświeca hasło: „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”.

Troska o życie i zdrowie dzieci nienarodzonych

Niezwykle ważna jest całkowita abstynencja od alkoholu kobiet w stanie błogosławionym i podczas karmienia piersią. Picie alkoholu w czasie ciąży może spowodować poronienie lub uszkodzić mózg dziecka, powodując ciężkie i nieodwracalne schorzenia. FAS, czyli Alkoholowy Zespół Płodowy, jest jednostką chorobową w stu procentach możliwą do uniknięcia. Wystarczy, że kobieta w ciąży i podczas karmienia piersią powstrzyma się od picia alkoholu. Niestety, badania przeprowadzone w Polsce dowodzą, że jedna trzecia kobiet w ciąży spożywa alkohol. Każda dawka alkoholu dla nienarodzonego dziecka jest szkodliwa. Zaburzenia związane z Płodowym Zespołem Alkoholowym mają charakter trwały i towarzyszą dziecku do końca życia. Specjaliści podkreślają, że równie ważny dla zdrowia dziecka jest materiał genetyczny obojga rodziców, dlatego tak istotna jest przynajmniej trzymiesięczna abstynencja przed poczęciem dziecka. Kochani rodzice, zachowajcie całkowitą abstynencję od alkoholu, jeśli kochacie wasze poczęte dzieci.

Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach

Małżeństwo i rodzina to pierwsze i najważniejsze środowisko troski o trzeźwość. To również pierwsza i najważniejsza szkoła wychowania do trzeźwości. O tym, jak ważna jest trzeźwość rodziców, najłatwiej możemy przekonać się wtedy, gdy popatrzymy na sytuację rodzin dotkniętych dramatem pijaństwa czy choroby alkoholowej. W rodzinach z problemem alkoholowym cierpią wszyscy – i ci, którzy nadużywają alkoholu, i ci, którzy pozostają z nimi w bliskim kontakcie. Tych zjawisk szczególnie boleśnie doświadczaliśmy w sytuacji panującej pandemii.

Jeśli alkoholu nadużywa ojciec czy matka, to taki rodzic przestaje być zdolnym do tego, żeby z miłością przyjmować i mądrze wychowywać potomstwo. Upijający się rodzic staje się źródłem niewyobrażalnego cierpienia i udręki dla dzieci. Odbiera im wiarę w miłość, niszczy ich poczucie bezpieczeństwa. Blokuje rozwój duchowy, moralny i społeczny. Sprawia, że dzieci popadają w biedę materialną, w społeczną izolację, w problemy psychiczne, moralne, duchowe i religijne. W konsekwencji ich życie zamienia się w gehennę, a powstałe w dzieciństwie deficyty utrudniają dorosłe życie.

Czynniki chroniące dzieci przed uzależnieniami

Głównym powodem sięgania przez nieletnich po alkohol nie jest ani ich zła wola, ani skłonności czy obciążenia genetyczne, ani przypadkowa „ciekawość”, lecz trudności w radzeniu sobie z życiem, sygnalizowane przez bolesne stany emocjonalne. Istotny wpływ mają także zgubne obyczaje, wspierające pijaństwo, a także modelowanie zachowań przez zły przykład dorosłych i negatywny nacisk rówieśniczy. Badania wskazują, że wczesna inicjacja alkoholowa, pochodzenie z rodziny, w której choćby jeden z rodziców jest uzależniony, znacznie zwiększają prawdopodobieństwo popadania w uzależnienia przez dzieci.

Kryzys rodzin i celowa demoralizacja spowodowały obniżenie w Polsce wieku inicjacji alkoholowej. Wiele dzieci szuka pomocy w uzależniających substancjach, bo nie otrzymują wsparcia u bliskich. Trzeba chronić młodych nie tylko przed alkoholem, lecz także przed nikotyną, narkotykami, „dopalaczami”, przed pornografią, przestępczością, przemocą, demoralizacją, hazardem czy uzależnieniem od urządzeń elektronicznych i Internetu. Skuteczne w zapobieganiu uzależnieniom są: oparta na wierze silna relacja z Bogiem i pozytywna więź z rodzicami, szlachetne wzorce ze strony wychowawców oraz uznawanie przez wychowanków za własne tych norm moralnych i wartości duchowych, które są zgodne z Ewangelią.

Rodzinę, w kształtowaniu dojrzałej osobowości dzieci, powinna wspierać szkoła. Dlatego priorytetem odpowiedzialnych nauczycieli i wychowawców jest wychowywanie dzieci i młodzieży w oparciu o wartości chrześcijańskie. To nie przekaz wiedzy, lecz tworzenie pozytywnych więzi, ukazywanie konstruktywnych wzorców oraz norm postępowania jest warunkiem skuteczności programów profilaktycznych.

Troska rządu i samorządu o abstynencję dzieci

Stanowienie dobrego prawa i skuteczne jego egzekwowanie to podstawowe zadanie instytucji państwowych i samorządowych. Prawo bezwzględnie musi chronić najmłodszych obywateli przed uzależnieniami i demoralizacją. Dlatego wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec zgody tych instytucji na reklamę alkoholu, która zniszczyła już niejedno pokolenie Polaków. Reklamodawcy posługują się manipulacją i kłamstwem. Tworzenie bezpiecznego środowiska życia oraz rozwoju dzieci i młodzieży wymaga ponadto ograniczenia fizycznej i ekonomicznej dostępności alkoholu. Badania naukowe jednoznacznie wskazują, że te właśnie działania znacząco wpływają na zmniejszenie spożycia napojów alkoholowych. Każdy pomysł zwiększania liczby punktów sprzedaży alkoholu, towarzyski przymus picia, tolerowanie nadużywania alkoholu, to przejaw nieodpowiedzialności, cynizmu i wrogości wobec człowieka.

Na szczególne potępienie zasługują liczne przypadki sprzedaży alkoholu nieletnim, które często pozostają bez przewidzianej w prawie odpowiedniej reakcji i konsekwencji. Władze powinny podjąć zdecydowaną walkę z tym przestępczym procederem, a dorośli natychmiast reagować wtedy, gdy są świadkami takich zdarzeń.

Troska Kościoła o abstynencję dzieci

Zadaniem duszpasterzy w aspekcie troski o abstynencję dzieci i młodzieży jest pomaganie wychowankom, by wzrastali w mądrości i łasce u Boga i u ludzi. Rolą kapłanów jest także konsekwentne zapobieganie wszelkim, a nie tylko niektórym zachowaniom, które są szkodliwe dla dzieci i młodzieży.

Ogromną rolę w wychowaniu do prawdziwej wolności odgrywają dziecięce wspólnoty parafialne. Program abstynenckiego ruchu Dziecięcej Krucjaty Niepokalanej, oparty na podstawowych wartościach chrześcijańskich – modlitwie, ofierze, wstrzemięźliwości i skromności, jest wspaniałą propozycją dla wszystkich grup. Może wzbogacić formację, którą przechodzą dzieci w już istniejących wspólnotach, bądź też może stać się inspiracją dla nowo powstających grup parafialnych. Cenne jest włączanie się nastolatków w Krucjatę Wyzwolenia Człowieka.

Sierpniowa abstynencja błogosławionym świadectwem i odpowiedzialnym stylem życia

Dobrowolna abstynencja od alkoholu, podjęta w sierpniu przez dorosłych, jest wymownym świadectwem troski o trzeźwość polskiego narodu. To świadectwo z pewnością pomoże wielu osobom uwikłanym w pijaństwo i alkoholizm wrócić na drogę wolności. Jest to też cenny przykład dawany dzieciom, pokazujący im, że można cieszyć się życiem bez substancji, które oszukują i zabijają na raty.

Zachęcamy wszystkich dorosłych, aby odważnie podjęli tę decyzję, której skutki są zawsze błogosławione. Jest to niezmiernie ważne szczególnie w sytuacji pandemii oraz rosnącego bezrobocia i ubóstwa. Niech jak najwięcej Polaków z odwagą powie: Nie piję, bo kocham. Nie piję, bo chcę dać przykład trzeźwego, odpowiedzialnego życia. Nie piję, bo jestem potrzebny moim bliskim w każdej chwili. Nie piję, bo pamiętam słowa bł. ks. Bronisława Markiewicza, że ten, kto wychowuje dzieci i młodzież, a sięga po alkohol, kto rozpija dzieci i młodzież, ten jest zdrajcą narodu i wiary. Nie piję, bo wiem, że alkohol może zniewolić każdego, bez względu na wiek, płeć, pozycję społeczną czy wykonywany zawód. Nie piję, bo pragnę cieszyć się wolnością, której fundamentem jest cnota trzeźwości.

Niech Bóg błogosławi tym wszystkim, którzy z radością podejmą decyzję o sierpniowej abstynencji. Kroczmy razem z Maryją drogą Chrystusowej wolności do pełnego zwycięstwa.

Łomża, dnia 1 czerwca 2020 r.

Bp Tadeusz Bronakowski
Przewodniczący Zespołu KEP
ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa trzeźwości o sierpniową abstynencję od alkoholu

KS. WOJCIECH PARFIANOWICZ /FOTO GOŚĆ

Do gorliwej walki z alkoholizmem i wszelkimi wadami narodowymi, które osłabiają Polskę zaapelował Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa trzeźwości i Osób Uzależnionych. W myśl tegorocznego hasła Apostolstwa, „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”, wiele miejsca poświęcono najmłodszym. Jak co roku zaapelowano, by w sierpniu – miesiącu trzeźwości - Polacy podjęli dobrowolną abstynencję od alkoholu.

W apelu podpisanym przez przewodniczącego Zespołu, bp. Tadeusza Bronakowskiego, przypominano, że tegoroczny sierpień powinien być przeżyty w duchu wdzięczności Bogu za setną rocznicę Bitwy Warszawskiej, zwanej Cudem nad Wisłą, dzięki której Polska zachowała niepodległość i uratowała Europę przed bolszewicką bezbożną ideologią.

„Pamięć o zwycięzcach z 1920 roku to nasz patriotyczny obowiązek, a także powód do dumy i do gorliwej walki z wadami narodowymi i z tym wszystkim, co osłabia Polskę” – czytamy w apelu.

Bp Bronakowski zwraca uwagę, że problemy alkoholowe dotykają większość Polaków. „Z bólem stwierdzamy, że w przestrzeni publicznej lekceważony jest problem nietrzeźwości. Chore są zwyczaje narodowe i rodzinne, które kultywują powszechne używanie alkoholu jako wyraz dobrego świętowania i udanej zabawy. Chore jest prawo, które umożliwia promowanie pijackiego stylu życia” – czytamy.

Nawiązując do tegorocznego hasła Apostolstwa trzeźwości, „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach” podkreślono, że wiele polskich dzieci drastycznie cierpi z powodu pijaństwa i nałogów rodziców oraz, że one same są coraz bardziej narażone na uzależnienia.

W apelu przypomniano, że picie alkoholu w czasie ciąży może spowodować poronienie lub uszkodzić mózg dziecka, powodując ciężkie i nieodwracalne schorzenia. Przypomniano też, że FAS, czyli Alkoholowy Zespół Płodowy, jest jednostką chorobową w stu procentach możliwą do uniknięcia, ale, niestety w Polsce spożywa alkohol jedna trzecia ciężarch kobiet.

„Kochani rodzice, zachowajcie całkowitą abstynencję od alkoholu, jeśli kochacie wasze poczęte dzieci” – głosi apel.

Zespół KEP ds. Apostolstwa trzeźwości i Osób Uzależnionych po raz kolejny wyraził stanowczy sprzeciw wobec zgody instytucji samorządowych i państwowych na reklamę alkoholu, która, jak podkreślono, zniszczyła już niejedno pokolenie Polaków.

„Reklamodawcy posługują się manipulacją i kłamstwem” - pisze bp Bronakowski dodając, że w imię troski o młode pokolenie, niezbędne jest także ograniczenia fizycznej i ekonomicznej dostępności alkoholu. „Na szczególne potępienie zasługują liczne przypadki sprzedaży alkoholu nieletnim, które często pozostają bez przewidzianej w prawie odpowiedniej reakcji i konsekwencji” – podkreślono.

Apel kończy zachęta do podjęcia dobrowolnej abstynencji od alkoholu, która – jak zaznaczono - jest wymownym świadectwem troski o trzeźwość polskiego narodu. „To świadectwo z pewnością pomoże wielu osobom uwikłanym w pijaństwo i opanowanych chorobą alkoholową wrócić na drogę wolności. Jest to też cenny przykład dawany dzieciom, pokazujący im, że można cieszyć się życiem bez substancji, które oszukują i zabijają na raty” – podkreślono w dokumencie.

Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości zajmuje się przygotowywaniem bieżących i perspektywicnych programów apostolstwa trzeźwości. Koordynowanie prac w tej dziedzinie diecezjalnych duszpasterzy i referentów zakonnych.

Zespół organizuje corocznie Ogólnopolską Pielgrzymkę w intencji trzeźwości i odnowy moralnej narodu na Jasną Górę, wspiera inicjatywy podejmowanych przez duszpasterzy trzeźwości, świeckich apostołów trzeźwości, różne ruchy i stowarzyszenia. Ponadto co roku wydaje Vademecum Duszpasterstwa Trzeźwości.

1

Modlitwa o owoce beatyfikacji Ks Kard Stefana Wyszyńskiego

Msza i modlitwa o owoce beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia

LIPIEC  28  WTOREK  godz. 19:00

PARAFIA: WARSZAWA. BAZYLIKA ARCHIKATEDRALNA ŚW. JANA CHRZCICIELA NA STARYM MIEŚCIE

W lipcu, jak co miesiąc mieszkańcy Warszawy będą modlić się o owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego w Archikatedrze Warszawskiej •

W nawiązaniu do daty rocznicy śmierci Prymasa Tysiąclecia 28 dzień miesiąca to od lat dzień modlitwy przy grobie kard. Stefana Wyszyńskiego w stołecznej Archikatedrze. Najpierw modlono się o jego beatyfikację, a od listopada 2019 roku trwa przygotowanie pastoralne i modlitwa o owoce beatyfikacji. Niewykluczone, że w przyszłości, jeśli tak zdecyduje papież, będzie to dzień liturgicznego wspomnienia Prymasa Wyszyńskiego

Prymas Stefan Wyszyński. Biografia”. Nowość wydawnicza IPN i Soli Deo

Do tej pory o Wyszyńskim pisano, wysuwając na pierwszy plan jego dokonania polityczne. Przy takim ujęciu łatwo jednak utracić istotę jego biskupiej posługi. W najnowszej biografii Prymas przedstawiony został przede wszystkim jako duszpasterz – pisze w swojej recenzji Rafał Kowalczyk.

Dotychczas ukazało się kilka wartościowych opracowań, które traktują o życiu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Lektury skądinąd bardzo pożyteczne i rzetelnie opracowane, jednak dla przeciętnego czytelnika, chcącego sprawnie, choć nie pobieżnie zapoznać się z postacią Prymasa, są zbyt hermetyczne.

Są to bowiem pełnoprawne opracowania naukowe lub aspirujące do takich, a to z kolei pociąga za sobą pewne konsekwencje. Nawet jeśli ich warstwa językowa jest bardziej przystępna, czytelnik musi się liczyć z zawartym w nich ciężarem aparatu naukowego, a jest to ciężar niemały. I to dosłownie, bo każda z tych pozycji liczy sobie czterysta i więcej stron.

W dzisiejszych czasach rzeczywistość wymaga od nas sprawnego zdobywania informacji wypadałoby więc pokusić się również o opracowania lżejszego kalibru, takie które da się przyswoić w krótkim czasie. Powstaje jednak pytanie: czy w wypadku człowieka tego formatu i, co nie jest bez znaczenia, o tak charakterystycznym etosie pracy, można w ogóle próbować napisać coś co nie będzie zniechęcało rozmiarem?

Autorzy najnowszej biografii Stefana Wyszyńskiego podjęli się tego trudnego zadania, a efekt jest tym bardziej imponujący, jeśli weźmiemy pod uwagę bazę źródłową tej pracy, a także ambicję uzupełnienia wizerunku Prymasa Tysiąclecia. Należy podkreślić, że założenie to zostało rzeczywiście spełnione.

Zasadniczym problemem przy tego typu pracy jest konieczność stworzenia pewnej narracji, ustalenie akcentów, tak by móc poświęcić odpowiednią ilość uwagi poszczególnym aspektom życia bohatera. I tak, w najnowszej biografii Prymas przedstawiony został przede wszystkim jako, co wydawałoby się przecież tak oczywiste, duszpasterz.

Do tej pory o Wyszyńskim pisano, wysuwając na pierwszy plan jego dokonania polityczne. Przy takim ujęciu łatwo jednak utracić istotę jego biskupiej posługi. A przecież gdyby choć pobieżnie przejrzeć jego zapiski (Pro Memoria, przyp. red.) jasno z nich wynika, w jakich proporcjach rozkładało się codzienne życie Prymasa. Były to właśnie przede wszystkim obowiązki duszpasterskie. Pod tym względem formuła pracy przypomina więc rzeczywisty „rozkład dnia”, a co za tym idzie prawdopodobnie myśli i wysiłków kardynała Wyszyńskiego.

Równie wartościowym jest przedstawienie Prymasa jako człowieka Kościoła Powszechnego. Przy roli, którą odegrał w historii Polski, zrozumiałe jest, że dotychczas skupiano się na jego działalności wewnątrz kraju lub poza granicami, ale wciąż w ścisłym powiązaniu ze sprawami Kościoła w PRL. Z wyłączeniem jego działalności podczas Soboru Watykańskiego II, ten aspekt jego życia wydawał się dotychczas jeśli nie pomijany, to na pewno traktowany z mniejszą uwagą.

Autorzy zwrócili również uwagę na niebagatelną rolę, jaką odgrywał Wyszyński w Kościele Europy Środkowo-Wschodniej, a więc po „naszej” stronie Żelaznej Kurtyny. Ze względów technicznych, zarówno w związku z objętością pracy jak i zważywszy na fakt, że ogromna część materiałów archiwalnych w tej dziedzinie wciąż jest nieopracowania lub wręcz niedostępna dla historyków, oczywistym jest zaledwie zasygnalizowanie tematu. Autorom jednak należy poczytać to za zdecydowanie rozważne posunięcie.

Wydaje się więc, że pomimo obecności w księgarniach innych opracowań dotyczących życia i działalności Prymasa Wyszyńskiego, najnowsza biografia autorstwa Beaty Mackiewicz, dr. Rafała Łatki oraz ks. prof. Dominika Zamiatały jest pozycją zdecydowanie wartą uwagi. Nie tylko bowiem jest to pozycja, na zaznajomienie się z którą wystarczy jeden spokojny wieczór, ale wnosi również świeżość nowego spojrzenia na tak wieloaspektową i niesłychanie aktywną postać jaką był kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia.

Rafał Kowalczyk

Rafał Łatka, Beata Mackiewicz, ks. Dominik Zamiatała, Prymas Stefan Wyszyński. Biografia, IPN, Wydawnictwo im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego SOLI DEO,

Warszawa 2020, 120 s., ISBN IPN: 978-83-8098-819-4

Seria wydawnicza: „Biskupi w realiach komunistycznego państwa

NIE PIJE BO KOCHAM

Nie piję, bo kocham". Apel KEP o sierpniową abstynencję

czwartek, 23 lipca 2020, 09:44:45KEP opr. idziemy.pl/mj   

„Nie piję, bo chcę dać przykład trzeźwego, odpowiedzialnego życia. Nie piję, bo jestem potrzebny moim bliskim w każdej chwili" – czytamy w specjalnym Apelu Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc trzeźwości. Przewodniczący Zespołu bp Tadeusz Bronakowski zachęcił, by Polacy w sierpniu podjęli dobrowolną miesięczną abstynencję.

Materiały Zespołu KEP ds. Apostolstwa trzeźwości i Osób Uzależnionych 

W związku z przypadającą w tym roku setną rocznicą Bitwy Warszawskiej bp Tadeusz Bronakowski zachęcił by tegoroczny miesiąc trzeźwości przeżywać również w duchu szczególnej wdzięczności za Cud nad Wisłą, dzięki któremu Polska zachowała niepodległość, a jednocześnie uratowała Europę przed bolszewicką bezbożną ideologią.

Pamięć o zwycięzcach z 1920 roku to nasz patriotyczny obowiązek, a także powód do dumy i do gorliwej walki z wadami narodowymi i z tym wszystkim, co osłabia Polskę

– czytamy w dokumencie.

Apostolstwo Trzeźwości i Osób Uzależnionych w myśl tegorocznego hasła – „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach” – w sposób szczególny przede wszystkim jednak zwraca uwagę na sytuację polskich dzieci w rodzinach z problemem alkoholowym.

Mimo rosnącej świadomości społecznej w Polsce wciąż jedna trzecia kobiet w stanie błogosławionym spożywa alkohol. W apelu przypomniano, że picie alkoholu w czasie ciąży może spowodować poronienie lub cieżkie uszkodzenie mózgu dziecka, powodując nieodwracalne schorzenia.

Każda dawka alkoholu dla nienarodzonego dziecka jest szkodliwa. Zaburzenia związane z Płodowym Zespołem Alkoholowym mają charakter trwały i towarzyszą dziecku do końca życia

– czytamy w Apelu.

Zwrócono uwagę, iż w rodzinach z problemem alkoholowym najbardziej cierpią dzieci, które na skutek pijaństwa rodziców popadają w biedę materialną, w społeczną izolację, w problemy psychiczne, moralne i duchowe. Powstałe w dzieciństwie deficyty mają wpływ na całe dorosłe życie, dlatego bardzo ważną rolę w wychowaniu dzieci i młodzieży pełnią szkoły i środowiska parafialne, które przez tworzenie pozytywnych więzi, ukazywanie konstruktywnych wzorców oraz norm postępowania mogą wpływać nakształtowanie dojrzałej osobowości.

Autorzy apelu zwracają uwagę na fakt, iż choć problemy alkoholowe dotykają większość Polaków, wciąż są lekceważone w przestrzeni publicznej. Zespół KEP ds. Apostolstwa trzeźwości i Osób Uzależnionych po raz kolejny wyraził stanowczy sprzeciw wobec zgody instytucji samorządowych i państwowych na reklamę alkoholu.

Stanowienie dobrego prawa i skuteczne jego egzekwowanie to podstawowe zadanie instytucji państwowych i samorządowych. Prawo bezwzględnie musi chronić najmłodszych obywateli przed uzależnieniami i demoralizacją

– apeluje Zespół KEP ds. Apostolstwa trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Równocześnie zachęca do podjęcia dobrowolnej abstynencji od alkoholu, która „jest wymownym świadectwem troski o trzeźwość polskiego narodu. To świadectwo z pewnością pomoże wielu osobom uwikłanym w pijaństwo i opanowanych chorobą alkoholową wrócić na drogę wolności. Jest to też cenny przykład dawany dzieciom, pokazujący im, że można cieszyć się życiem bez substancji, które oszukują i zabijają na raty” – podkreślono w dokumencie.

Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości koordynuje działania diecezjalne, wspiera i współpracuje z duszpasterzami i świeckimi apostołami trzeźwości, ruchami i stowarzyszeniami podejmującymi różne inicjatywy abstynenckie. Zespół przygotowuje również i wydaje materiały duszpasterskie, w tym coroczne Vademecum Duszpasterstwa Trzeźwości.

 

Tegoroczny plakat na sierpień miesiąc trzeźwości (PDF)

Vademecum Duszpasterstwa Trzeźwości (pobierz PDF)

+++++++++++++++++

Pełna treść Apelu Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji 2020 do wykorzystania duszpasterskiego:

Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji 2020

Do odczytania w XVII Niedzielę Zwykłą, 26 lipca 2020 r.

Tegoroczny sierpień pragniemy przeżyć w duchu wdzięczności Bogu za setną rocznicę Bitwy Warszawskiej, zwanej Cudem nad Wisłą, dzięki której Polska zachowała niepodległość, a jednocześnie uratowała Europę przed bolszewicką bezbożną ideologią. Pamięć o zwycięzcach z 1920 roku to nasz patriotyczny obowiązek, a także powód do dumy i do gorliwej walki z wadami narodowymi i z tym wszystkim, co osłabia Polskę.

Trzeźwość jest warunkiem rozwoju osoby, rodziny, Narodu i Kościoła. Problemy alkoholowe dotykają większość Polaków. Z bólem stwierdzamy, że w przestrzeni publicznej lekceważony jest problem nietrzeźwości. Chore są zwyczaje narodowe i rodzinne, które kultywują powszechne używanie alkoholu jako wyraz dobrego świętowania i udanej zabawy. Chore jest prawo, które umożliwia promowanie pijackiego stylu życia. „Przezwyciężenie klęski pijaństwa i alkoholizmu musi zaczynać się w rodzinie, ale całe społeczeństwo, cały Naród, Kościół i państwo muszą współdziałać i to ze wszystkich sił” – często przypominał jeden z największych apostołów trzeźwości, sługa Boży kard. Stefan Wyszyński.

Spożywanie alkoholu osłabia znacząco kondycję zdrowotną Narodu. Związane jest z ponad dwustu chorobami, w tym także nowotworowymi. Nadmierne spożywanie alkoholu skraca życie średnio o 16-20 lat. W ciągu roku, przez legalnie sprzedawany alkohol, umiera kilkanaście tysięcy Polaków. Wielu naszych rodaków znajduje się na skraju życiowej przepaści. Nie wolno nam milczeć, gdy bliźni, nadużywając alkoholu, dręczą siebie i bliskich, grzeszą i narażają się na wieczne potępienie.

Apostolstwo Trzeźwości i Osób Uzależnionych w tym roku w sposób szczególny zwraca uwagę na sytuację tych polskich dzieci, które drastycznie cierpią z powodu pijaństwa i nałogów rodziców, a także same są coraz bardziej narażone na uzależnienia. Naszym działaniom przyświeca hasło: „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”.

Troska o życie i zdrowie dzieci nienarodzonych

Niezwykle ważna jest całkowita abstynencja od alkoholu kobiet w stanie błogosławionym i podczas karmienia piersią. Picie alkoholu w czasie ciąży może spowodować poronienie lub uszkodzić mózg dziecka, powodując ciężkie i nieodwracalne schorzenia. FAS, czyli Alkoholowy Zespół Płodowy, jest jednostką chorobową w stu procentach możliwą do uniknięcia. Wystarczy, że kobieta w ciąży i podczas karmienia piersią powstrzyma się od picia alkoholu. Niestety, badania przeprowadzone w Polsce dowodzą, że jedna trzecia kobiet w ciąży spożywa alkohol. Każda dawka alkoholu dla nienarodzonego dziecka jest szkodliwa. Zaburzenia związane z Płodowym Zespołem Alkoholowym mają charakter trwały i towarzyszą dziecku do końca życia. Specjaliści podkreślają, że równie ważny dla zdrowia dziecka jest materiał genetyczny obojga rodziców, dlatego tak istotna jest przynajmniej trzymiesięczna abstynencja przed poczęciem dziecka. Kochani rodzice, zachowajcie całkowitą abstynencję od alkoholu, jeśli kochacie wasze poczęte dzieci.

Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach

Małżeństwo i rodzina to pierwsze i najważniejsze środowisko troski o trzeźwość. To również pierwsza i najważniejsza szkoła wychowania do trzeźwości. O tym, jak ważna jest trzeźwość rodziców, najłatwiej możemy przekonać się wtedy, gdy popatrzymy na sytuację rodzin dotkniętych dramatem pijaństwa czy choroby alkoholowej. W rodzinach z problemem alkoholowym cierpią wszyscy – i ci, którzy nadużywają alkoholu, i ci, którzy pozostają z nimi w bliskim kontakcie. Tych zjawisk szczególnie boleśnie doświadczaliśmy w sytuacji panującej pandemii.

Jeśli alkoholu nadużywa ojciec czy matka, to taki rodzic przestaje być zdolnym do tego, żeby z miłością przyjmować i mądrze wychowywać potomstwo. Upijający się rodzic staje się źródłem niewyobrażalnego cierpienia i udręki dla dzieci. Odbiera im wiarę w miłość, niszczy ich poczucie bezpieczeństwa. Blokuje rozwój duchowy, moralny i społeczny. Sprawia, że dzieci popadają w biedę materialną, w społeczną izolację, w problemy psychiczne, moralne, duchowe i religijne. W konsekwencji ich życie zamienia się w gehennę, a powstałe w dzieciństwie deficyty utrudniają dorosłe życie

Pliki do pobrania

CHRYSTUS Z KRAKOWSKIEGO PRZEDMIEŚCIE WARSZAWA . Kościół Oblubienicą Chrystus."Kościół katolicki" - takie oto jest imię świętej Matki nas wszystkich. Jest ona zarazem Oblubienicą Pana naszego Jezusa ChrystusaKatecheza św. Cyryla Jerozolimskiego,

Oświadczenie Arcybiskupa Metropolity Warszawskiego

29 LIPCA 2020OŚWIADCZENIE

"Profanacja figury Chrystusa "Sursum corda" przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie spowodowała ból ludzi wierzących" - napisał kard. Kazimierz Nycz

Profanacja zabytkowej figury Chrystusa “Sursum corda” przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie spowodowała ból ludzi wierzących, parafian kościoła Świętego Krzyża oraz wielu mieszkańców stolicy, dla których figura Zbawiciela dźwigającego krzyż stała się symbolem nadziei w najtrudniejszych dniach Powstania. Apeluję, by niezależnie od wyznawanych poglądów szanować uczucia religijne ludzi wierzących. Zaprzestańmy stosowania aktów wandalizmu i przekraczania granic w debacie publicznej.

Kardynał Kazimierz Nycz Arcybiskup Metropolita Warszawski

LITANIA NOCY i LITANIA POLSKIEGO NARODU Pustynia w Mieście Litania nocy
Przez noc Twojej męki, gdy cierpiałeś za nas, Jezu prosimy Cię.

Celebrans:

za Twój Kościół, / który w nocy tego świata / czeka na Ciebie, swojego Oblubieńca... 
za Twój lud według ciała, za Izrael, / który w nocy słucha Twojego słowa / i czeka na Jutrzenkę Twego Królestwa...

za narody pogańskie, / w nocy jakby po omacku / szukające Ciebie... 
za ludy, / skazane przez noc totalitarnych poglądów / na ucisk i kłamstwo...

za naszych braci i siostry, prześladowanych za wiarę, / którzy muszą chronić się pod płaszcz nocy, żeby się do Ciebie modlić; 

za tych, którzy w środku nocy wdzierają się do ich domów, / za ich prześladowców zaślepionych przez nienawiść; / za tych, którzy nie wiedzą co czynią... 


za tych, którzy nie umieją nas kochać, / tych, których my kochać nie potrafimy; / za naszych wrogów i za tych, którzy źle o nas myślą...

za chorych, za tych którzy w szpitalach tę noc spędzają w cierpieniu; / za tych którzy walczą ze śmiercią / i tej nocy umrą nie ujrzawszy blasku jutrzenki..

.za wszystkich lekarzy , pielegniarki. salowe  którzy pracują w niebezpiecznych warunkach ratując życie chorych i zarażonych koronowirusem aby Bóg dał im siłę  i mądrość do pokonanie tej choroby....

 
za bojących się, za tych, którzy nie będą mogli zasnąć i którym noc wydaje się nie mieć końca, / za kuszonych, by popełnić samobójstwo / i na czas nocy podporządkowanych mocy księcia ciemności...

za prostytutki, których miłość kupowana jest w ciemności nocy; za wpadających w pułapkę rozpusty i narkotyków, 
za złodziei i przestępców, / czyniących zło / pod osłoną nocy...

za przebywających w więzieniu, / za torturowanych i pozbawianych godności, / za skazanych na śmierć, którzy oczekują na noc swego skazania... 
za biednych bez domu, / za tych, którzy tej nocy / błąkają się samotnie pośród obojętności innych ludzi...

za niewidomych, których noc nigdy się nie kończy, / za chorych umysłowo / w nocy ich obłędu... 
za tych, którzy trudzą się pracując, / za podróżujących / w niepewności nocy...

za mieszkańców tego dekanatu i tej archidjecezji , którzy tej nocy będą spali, / za nasze rodzeństwo i rodziców; / za tych, których kochamy i których Ty chronisz w ich śnie; 

za wszystkie parafie tego dekanatu piaseczynskiego i kapłanów tutaj pracujących
za rodziny, które odpoczywają w zaciszu swoich domów, / za kobiety które tej nocy / wydadzą na świat swoje dzieci...

za naszego papieża FRANCISZKA, naszego Arcybiskupa Ks Kard Kazimierza Nycza ,Ks Bp Rafała. Bp Michała, Bp Piotra , Bp Tadeusza, Bp Mariana,  za naszych kapłanów, diakonów i kleryków i cały lud chrześcijański... 
za naszych zmarłych braci i siostry, / którzy jeszcze nie wkroczyli / w światło Twojej Chwały...

za nas grzeszników, / którzy pośród ciemności / zbliżamy się do światła Twojego dnia bez zachodu słońca...

Celebrans: 
Boże Nieba, Ty objawiłeś siebie jako Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa i nasz Ojciec, dlatego śpiewamy Tobie:

Zgromadzenie: Ojcze nasz... 
Bo Twoje jest Królestwo...

Błogosławieństwo końcowe: 
Niech Pan błogosławi nas i strzeże, Nieśmiertelny niech rozjaśni swe Oblicze nad nami i będzie nam łaskawy, niech Pan wzniesie swe oblicze w naszą stronę i ześle nam Twój pokój, Ojciec, Syn i Duch Święty 
Zgromadzenie:

Litania Narodu Polskiego

Pierwszą publikację tej Litanii datuje się na 1915 r. Dziś nadal modlimy się w intencji naszej Ojczyzny, wzywając wstawiennictwa ważnych dla Polski świętych, a przede wszystkim Matki Bożej, której opieka nigdy nas nie zawiodła.

Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Nad Polską, Ojczyzną naszą, zmiłuj się, Panie.
Nad narodem męczenników, zmiłuj się, Panie.
Nad ludem zawsze wiernym Tobie, zmiłuj się, Panie.

Jezu nieskończenie miłosierny, zmiłuj się nad nami.
Jezu nieskończenie mocny, zmiłuj się nad nami.
Jezu, nadziejo nasza, zmiłuj się nad nami.

O Maryjo, Bogurodzico, Królowo Polski, módl się za nami.
Święty Stanisławie, Ojcze Ojczyzny, módl się za nami.
Święty Wojciechu, Patronie Polski, módl się za nami.
Święty Kazimierzu, Patronie Litwy, módl się za nami.
Święty Jozafacie, Patronie Rusi, módl się za nami.
Święty Cyrylu i Metody, Apostołowie Słowian, módlcie się za nami.
Święty Ottonie, Apostole Pomorza, módl się za nami.
Święta Jadwigo, Patronko Śląska, módl się za nami.
Święty Jacku Odrowążu, Apostole Rusi, módl się za nami.
Święty Janie z Kęt, patronie profesorów i studentów, módl się za nami.
Święty Stanisławie Kostko, Patronie młodzieży, módl się za nami.
Święty Andrzeju Bobolo, Męczenniku za wiarę, módl się za nami.
Święty Andrzeju Świeradzie, i Benedykcie, módlcie się za nami.
Święci Męczennicy polscy: Benedykcie, Janie, Mateuszu, Izaaku i Krystynie, módlcie się za nami.
Święty Brunonie z Querfurtu, Apostole ziem polskich, módl się za nami.
Święty Wacławie, Patronie katedry wawelskiej, módl się za nami.
Święty Florianie, Patronie Krakowa, módl się za nami.
Święty Maksymilianie Kolbe, Męczenniku z Oświęcimia, módl się za nami.
Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami.

Błogosławiony Władysławie z Gielniowa, Patronie Warszawy, módl się za nami.
Błogosławiony Czesławie, Patronie Wrocławia, módl się za nami.
Błogosławiona Bronisławo, Patronko Śląska Opolskiego, módl się za nami.
Błogosławiony Jakubie Strzemię, patronie Lwowa, módl się za nami.
Błogosławiony Janie z Dukli, Patronie rycerstwa polskiego, módl się za nami.
Błogosławiony Szymonie z Lipnicy, Kaznodziejo prawdy, módl się za nami.
Błogosławiony Wincenty Kadłubku, Dziejopisarzu Polski, módl się za nami.
Błogosławiony Bogumile, Arcybiskupie gnieźnieński, módl się za nami.
Błogosławiona Salomeo, Księżno Halicka, módl się za nami.
Święta Kingo, Patronko górników, módl się za nami.
Błogosławiona Jolanto, Wdowo, krzewicielko odnowy ewangelicznej, módl się za nami.
Błogosławiony Sadoku wraz z 48 towarzyszami (Męczennikami sandomierskimi), módlcie się za nami.
Błogosławiony Melchiorze, Męczenniku z Koszyc, módl się za nami.
Błogosławiony Janie Sarkandrze, Męczenniku z Ołomuńca, módl się za nami.
Święta Królowo Jadwigo, Patronko młodzieży żeńskiej, módl się za nami.
Święta Mario Tereso Ledóchowska, Matko Afrykanów, módl się za nami.

Od długiej, ciężkiej pokuty dziejowej, wybaw nas, Panie.
Od kajdan niewoli, wybaw nas, Panie.
Od godziny zwątpienia, wybaw nas, Panie.
Od podszeptów zdrady, wybaw nas, Panie.
Od gnuśności naszej, wybaw nas, Panie.
Od ducha niezgody, wybaw nas, Panie.
Od nienawiści i złości, wybaw nas, Panie.
Od wszelkiej złej woli, wybaw nas, Panie.
Od śmierci wiecznej, wybaw nas, Panie.

Winy królów naszych, przebacz, o Panie.
Winy magnatów naszych, przebacz, o Panie.
Winy szlachty naszej, przebacz, o Panie.
Winy rządzących krajem, przebacz, o Panie.
Winy kierujących ludem, przebacz, o Panie.
Winy pasterzy naszych, przebacz, o Panie.
Winy ludu naszego, przebacz, o Panie.
Winy ojców i matek naszych, przebacz, o Panie.
Winy całego Narodu polskiego, przebacz, o Panie.

Głos krwi męczenników naszych, usłysz, o Panie.
Głos krwi żołnierzy naszych, usłysz, o Panie.
Płacz matek i żon, usłysz, o Panie.
Płacz wdów i sierot, usłysz, o Panie.
Płacz dzieci katowanych za pacierz polski, usłysz, o Panie.
Łzy przesiedleńców i wygnanych z Ojczyzny, usłysz, o Panie.
Łzy rolników pozbawionych swej ziemi, usłysz, o Panie.
Wołanie krzywdzonego ludu robotniczego, usłysz, o Panie.
Jęki z więzień, obozów koncentracyjnych, usłysz, o Panie.
Brzęk pękających kajdan naszych, usłysz, o Panie.

Wiarę w Ciebie i ufność w Maryi, daj nam, o Panie.
Nadzieję w zwycięstwo dobrej sprawy, daj nam, o Panie.
Miłość Polski, Ojczyzny naszej, daj nam, o Panie.
Męstwo, mądrość, łagodność i solidarność, daj nam, o Panie.
Wszystkie dary Ducha Świętego, daj nam, o Panie.
Służbę w świętej sprawie Twojej na ziemi, daj nam, o Panie.
Wolność, chwałę, szczęście i pokój, daj nam, o Panie.

Przez Narodzenie Twoje, bohatera wielkiego, wzbudź nam o Panie.
Przez Bogurodzicę, Ojca świętego na długie lata zachowaj nam, o Panie.
Przez Najświętsze Życie twoje, żyć dobrze nas naucz, o Panie.
Przez Krzyż i Mękę Twoją, cierpienia nasze mężnie znosić daj, o Panie.
Przez Święte Zmartwychwstanie Twoje, z ciemności grzechu wskrześ nas, o panie.
Przez Wniebowstąpienie Twoje, Ojczyznę wielką, wolną i szczęśliwą daj nam, o Panie.
Przez Ducha Świętego Zesłanie, “ducha dobrego” daj nam, o Panie.
Przez czystą Królowej Jadwigi ofiarę, w jedności Polskę naszą zachowaj o Panie.
Przez cnoty wielkich Ojców naszych na Twe błogosławieństwo daj nam zasłużyć, o Panie.

Boże Piastów i Jagiellonów, nie opuszczaj nas, o Panie.
Boże Sobieskiego i Kościuszki nie opuszczaj nas, o Panie.
Boże Ojca Kordeckiego i Ojca Kolbe nie opuszczaj nas, o Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: Boże Wszechmogący, Panie Zastępów, padamy do stóp Twoich w dziękczynieniu, że przez wieki otaczałeś nas Swą przemożną opieką. Dziękujemy Ci, że Ojców naszych wyprowadziłeś z rąk ciemiężców, najeźdźców i nieprzyjaciół. Błogosławimy Cię za to, że po latach niewoli obdarzyłeś nas na nowo wolnomyślnością i pokojem. Amen

W  z wtorku na środę na figurze Chrystusa przed warszawską bazyliką Św. Krzyża oraz innych pomnikach w stolicy została zawieszona tęczowa flaga.

Flagi zawisły m.in. na ocalonej z powstania warszawskiego figurze Chrystusa niosącego krzyż przed bazyliką św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu, pomniku Syrenki Warszawskiej, Mikołaja Kopernika i Wincentego Witosa przy pl. Trzech Krzyży. Niektóre pomniki miały także przywieszone chustki z symbolem nawiązującym do ruchu anarchistycznego. Przy pomnikach umieszczono kartki z treścią "manifestu" sprawców.

"To jest szturm! To tęcza. To atak! Postanowiłyśmy działać. Tak długo, jak będę się bać trzymać Cię za rękę. Tak długo aż nie zniknie z naszych ulic ostatnia homofobiczna furgonetka. To nasza manifestacja odmienności - ta tęcza. Tak długo, jak flaga będzie kogoś gorszyć i będzie »niestosowna«, tak długo uroczyście przyrzekamy - prowokować” - czytamy w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

 

W górę serca”. Chrystus sprzed bazyliki Świętego Krzyża przed 75 laty powrócił na Krakowskie Przedmieście 20 lipca 2020

Dokładnie przed 75 laty - figura Chrystusa dźwigającego krzyż przed kościołem Świętego Krzyża w Warszawie została ponownie poświęcona • Odnowiono ją po tym, jak runęła w gruzy w czasie walk powstańczych na Krakowskim Przedmieściu • Do dziś jest jednym z najlepiej rozpoznawanych widoków Warszawy, stała się też symbolem jej losów

Wykonana z brązu figura umęczonego Chrystusa, dźwigającego krzyż do dziś znajduje się na balustradzie schodów przed bazyliką Świętego Krzyża przy Trakcie Królewskim. W czasie Powstania Warszawskiego jej okolice były miejscem zaciętych walk polskiego podziemia z Niemcami. “We wrześniu 1944 roku Chrystus padł na bruk, stając się później jednym z symboli zagłady miasta. Jesienią tego samego roku posąg został wywieziony przez okupanta na Dolny Śląsk, gdzie miał trafić do huty i zostać przetopiony na potrzeby niemieckiej armii. Tak się jednak nie stało – figura, wraz ze swym sąsiadem – pomnikiem Mikołaja Kopernika, została odnaleziona przez polskich żołnierzy i przetransportowana do stolicy”.

Na długo przed rozpoczęciem odbudowy fasady kościoła Świętego Krzyża, 19 lipca 1945 roku w obecności władz, w tym Bolesława Bieruta, poświęcono odnowioną figurę Zbawiciela, która wróciła na swoje miejsce, ponownie stając się milczącym obserwatorem historycznych wydarzeń, mówiącym warszawiakom: “Sursum corda – W górę serca”.

To jej miejsce już od 122 lat, bowiem przed kościołem Świętego Krzyża ustawiono ją 2 listopada 1898 roku, kiedy to zastąpiła wcześniejszą rzeźbę Zbawiciela wykonaną z mniej trwałego materiału. Uroczyste odsłonięcie miało miejsce 11 grudnia 1898 r.

awo/archwwa.pl/ipn/ STRONA ARCHIDIECEZJI WARSZASKIEJ

Od 75 lat znów pociesza Warszawę. Chrystus z Krakowskiego Przedmieścia GOŚĆ NIEDZIELNY

Od siedmiu pokoleń niesie przez Warszawę swój krzyż. Choć pod nim upadał, razem z tym miastem podnosił się. Dlatego bez Chrystusa stolicy zrozumieć się nie da. W 1944 r. Niemcy przewrócili figurę na bruk i próbowali wywieźć wraz z pomnikiem Mikołaja Kopernika.TOMASZ GOŁĄB /FOTO GOŚĆ

"W górę serca!" - woła sprzed bazyliki Świętego Krzyża. We wrześniu 1944 r. figurę zrzucili na bruk hitlerowcy, chcąc przetopić ją na potrzeby wojny.

19 lipca 1945 r. figura Chrystusa dźwigającego krzyż przed kościołem Świętego Krzyża w Warszawie została ponownie poświęcona. Wykonana z brązu postać umęczonego Chrystusa do dziś znajduje się na balustradzie schodów przed bazyliką Świętego Krzyża przy Trakcie Królewskim. W czasie Powstania Warszawskiego jej okolice były miejscem zaciętych walk polskiego podziemia z Niemcami.

We wrześniu 1944 r. Chrystus padł na bruk, stając się później jednym z symboli zagłady miasta. Zwalony z cokołu, leżący wśród gruzu na ulicznym bruku, Chrystus wyciągniętą do góry ręką nadal wskazywał niebo przechodniom. Po upadku powstania hitlerowcy zabrali figurę i wysłali ją do huty na Dolny Śląsk. Wiosną 1945 r. odnaleziono ją wraz z posągiem Kopernika na złomowisku, w rowie, obok odlewni metali kolorowych w Hajdukach Nyskich.

Oficjalnie przekazanie jej prawowitemu właścicielowi – parafii kościoła św. Krzyża w Warszawie – nastąpiło 22 lipca 1945 roku. Podczas ponownego poświęcenia obecny był także Bolesław Bierut.

– Znowu stanęli obok siebie ci, którzy stali "przez kilkadziesiąt lat: Chrystus i Jego kapłan. Kopernik – wskazujący niebo ziemskie, Chrystus – wskazujący niebo wieczne, nieziszczalne. Kopernik – głoszący nową prawdę o tym niebie doczesnym, Chrystus – głoszący nową prawdę o życiu człowieczym" – mówił w homilii ówczesny proboszcz ks. Leopold Petrzyk.

Głównym fundatorem figury był Andrzej hr. Zamojski, przyjaciel księży misjonarzy. Wykonał ją w 1858 r. młody adept Akademii Sztuk Pięknych, Andrzej Pruszyński – syn Antoniego, uczestnika powstania listopadowego, oraz Małgorzaty Katarzyny z Białkowskich. Dzięki temu dziełu otrzymał stypendium rządowe i w 1866 r. znalazł się w Rzymie. Tam kształcił się w Akademii św. Łukasza, którą ukończył w 1867 r., nagrodzony pierwszym złotym medalem w kategorii rzeźby.

Od 1858 r. figura Chrystusa z Krakowskiego Przedmieścia wlewała w serca warszawiaków wiarę i nadzieję. Pełne otuchy słowa: "W górę serca" miały w świecie pełnym trosk i kłopotów, zmartwień i cierpień, bólu i łez podnosić na duchu i podtrzymywać gasnące nadzieje w czasach niewoli, wojny, prześladowań i ucisku. W czasie carskiej niewoli była to pierwsza rzeźba-pomnik polskiego dłuta w Warszawie. Pomników poświęconych postaciom wybitnych Polaków lub wydarzeniom z naszej historii po powstaniu listopadowym w Warszawie wznosić nie było wolno. 40 lat później z popękanej u podstawy cementowej figury wykonano odlew z brązu.

Monumentalna, barokowa świątynia Zgromadzenia Księży Misjonarzy góruje dwiema wysokimi wieżami nad Krakowskim Przedmieściem. W kościele Świętego Krzyża modlili się królowie, prezydenci, kardynałowie i dowódcy, nuncjusz apostolski Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI, a w 1987 r. sam Ojciec Święty Jan Paweł II. W jednym z filarów znajduje się urna z sercem Fryderyka Chopina.

W czerwcu 1979 r. o tej figurze Jan Paweł II na ówczesnym pl. Zwycięstwa powiedział: "Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną, bez Chrystusa. Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu".

Pliki do pobrania