"LUDZIE DĄŻĄ  DO SUKCESU POMIJAJĄC BOGA-co to za sukces  kiedy  często grzeszysz i wogóle się nie spowiadasz i uważasz,że tak można  żyć .Wszystko się w tobie zmieni jeżeli  uznasz w konfesjonale swój grzech i go uczciwie  wyznasz." xwz

1  W gniewu dzień, w tę pomsty chwilę Świat w popielnym legnie pyle:Zważ Dawida i Sybillę.

2  Jakiż będzie płacz i łkanie,
Gdy dzieł naszych Sędzia stanie,
Odpowiedzieć każąc za nie.

3  Trąba groźnym zabrzmi tonem
Nad grobami śpiących zgonem,
Wszystkich stawi nas przed tronem.

4  Śmierć z naturą się zadziwi,
Gdy umarli staną żywi,
Win brzemieniem nieszczęśliwi.

5  Księgi się otworzą karty,
Gdzie spis grzechów jest zawarty,
Za co świat karania warty.

6  Kiedy Sędzia więc zasiędzie,
Wszystko tajne jawnym będzie,
Gniewu dłoń dosięże wszędzie.

7  Boże w Trójcy wywyższony,
Bądź na wieki pochwalony,
Przywróć grzesznym raj stracony. Amen

Czwartek, 28 listopada 2024

II tydzień psałterza

XXXIV tydzień Okresu 

K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.

W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze,

i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

 

HYM

1 W gniewu dzień, w tę pomsty chwilę

Świat w popielnym legnie pyle:

Zważ Dawida i Sybillę.
 

2 Jakiż będzie płacz i łkanie,

Gdy dzieł naszych Sędzia stanie,

Odpowiedzieć każąc za nie.
 

3 Trąba groźnym zabrzmi tonem

Nad grobami śpiących zgonem,

Wszystkich stawi nas przed tronem.
 

4 Śmierć z naturą się zadziwi,

Gdy umarli staną żywi,

Win brzemieniem nieszczęśliwi.
 

5 Księgi się otworzą karty,

Gdzie spis grzechów jest zawarty,

Za co świat karania warty.
 

6 Kiedy Sędzia więc zasiędzie,

Wszystko tajne jawnym będzie,

Gniewu dłoń dosięże wszędzie.
 

7 Boże w Trójcy wywyższony,

Bądź na wieki pochwalony,

Przywróć grzesznym raj stracony. Amen.
 

 

PSALMODIA

1 ant. Wybawiłeś nas, Panie, * i nieustannie sławimy Twe imię.
 

Psalm 44
Modlitwa w czasie klęski narodu

We wszelkich przeciwnościach odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował (por. Rz 8, 37)

Boże, słyszeliśmy na własne uszy, †

ojcowie nasi nam opowiedzieli * o czynach, których za ich dni dokonałeś w pradawnych czasach.

Ty własną ręką zasadziłeś ich po wygnaniu pogan; *

by ich rozprzestrzenić, wypleniłeś narody.

Bo nie zdobyli ziemi mieczem swoim *

ani ich nie ocaliło własne ramię,

Lecz ramię i prawica Twoja, *

i światło Twego oblicza, boś ich umiłował.

Ty, mój Boże, jesteś moim Królem, *

który zapewnił zwycięstwo Jakubowi.

Dzięki Tobie starliśmy naszych wrogów, *

w imię Twoje zdeptaliśmy napastników.

Bo nie zaufałem mojemu łukowi *

ani mój miecz mnie nie ocalił,

Lecz Ty nas wybawiłeś od wrogów *

i zawstydziłeś tych, co nas nienawidzą.

Każdego dnia chlubimy się Bogiem *

i nieustannie sławimy Twe imię.

Chwała Ojcu i Synowi, *

i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *

i na wieki wieków. Amen.
 

Ant. Wybawiłeś nas, Panie, / i nieustannie sławimy Twe imię.
 

2 ant. Przebacz, Panie, * i nie wydawaj swego ludu na wzgardę.
 

II

A jednak nas odrzuciłeś i okryłeś wstydem, *

już nie wyruszasz z naszymi wojskami.

Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, *

a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli.

Na rzeź nas wydałeś jak owce *

i rozproszyłeś między poganami.

Swój lud sprzedałeś za bezcen *

i niewiele zyskałeś z tej sprzedaży.

Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, *

na śmiech otoczenia, na urągowisko.

Uczyniłeś nas przysłowiem wśród pogan, *

głowami potrząsają nad nami ludy.

Moja zniewaga jest zawsze przede mną *

i wstyd mi twarz okrywa,

Na głos miotającego szyderstwa i obelgi, *

wobec mściwego nieprzyjaciela.

Chwała Ojcu i Synowi, *

i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *

i na wieki wieków. Amen.
 

Ant. Przebacz, Panie, / i nie wydawaj swego ludu na wzgardę.
 

3 ant. Powstań, Panie, * i wyzwól nas przez swoją łaskę.
 

III

Wszystko to na nas przyszło, †

choć nie zapomnieliśmy o Tobie *

i nie złamaliśmy Twojego przymierza.

Nie odwróciło się nasze serce *

ani kroki nie zboczyły z Twej ścieżki,

Kiedy nas starłeś w krainie szakali *

i okryłeś nas mrokiem.

Gdybyśmy zapomnieli imię naszego Boga *

i wyciągali ręce do boga obcego,

Czyżby Bóg nie dostrzegł tego, *

On, który zna tajniki serca?

Lecz to z powodu Ciebie ciągle nas mordują, *

mają nas za owce na rzeź przeznaczone.

Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? *

Przebudź się! Nie odrzucaj nas na zawsze!

Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze, *

zapominasz o naszej nędzy i ucisku?

W proch runęło nasze życie, *

ciałem przylgnęliśmy do ziemi.

Powstań, przyjdź nam na pomoc *

i wyzwól nas przez swoją łaskę!

Chwała Ojcu i Synowi, *

i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *

i na wieki wieków. Amen.
 

Ant. Powstań, Panie, i wyzwól nas przez swoją łaskę.

K. Panie, do kogóż pójdziemy?

W. Ty masz słowa życia wiecznego.

I CZYTANIA
 

Tekst oficjalny (LG)

Tekst z cyklu dwuletniego (rok II)

Z Drugiego Listu św. Piotra Apostoła


2, 9-22


Zdemaskowanie grzeszników.

Umiłowani! Wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu, przede wszystkim zaś tych, którzy idą za ciałem w nieczystej żądzy i pogardę okazują Władzy, zuchwalcy, zarozumialcy, którzy nie wahają się przed wypowiadaniem bluźnierstw na "Chwały". Tymczasem aniołowie, których siła i potęga jest większa, nie wnoszą przeciwko nim przed Pana przeklinającego wyroku potępienia. Ci zaś, jak nierozumne zwierzęta, przeznaczone z natury na schwytanie i zagładę, wypowiadając bluźnierstwa na to, czego nie znają, podlegną właśnie takiej zagładzie jak one, otrzymując karę jako zapłatę za niesprawiedliwość. Za przyjemność uważają rozpustę uprawianą za dnia, jako zakały i plugawcy pławią się w swych uciechach, gdy z wami są przy stole. Oczy mają pełne kobiety cudzołożnej, oczy nie przestające grzeszyć, uwodzą oni dusze nieutwierdzone. Mają serca wyćwiczone w chciwości, synowie przekleństwa. Opuszczając prawą drogę, zbłądzili, a poszli drogą Balaama, syna Bosora, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości, ale został skarcony za swoje przestępstwo; juczne bydlę, pozbawione mowy, przemówiwszy ludzkim głosem, powstrzymało głupotę proroka.

Ci są źródłami bez wody i obłokami wichrem pędzonymi, których czeka mrok ciemności. Wypowiadając bowiem słowa wyniosłe a próżne, uwodzą żądzami cielesnymi i rozpustą tych, którzy zbyt mało odsuwają się od postępujących w błędzie. Wolność im głoszą, a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uległ, temu też służy jako niewolnik.

Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata przez poznanie Pana i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponownie, zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków. Lepiej bowiem byłoby im nie znać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją, odwrócić się od podanego im świętego przykazania. Spełniło się na nich to, o czym słusznie mówi przysłowie: "Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował, a świnia umyta - do kałuży błota".

RESPONSORIUM

Flp 4, 8. 9; 1 Kor 16, 13

W. Wszystko, co jest prawdziwe, † co godne, co czyste, to miejcie na myśli. * Czyńcie to, a Bóg pokoju będzie z wami.

K. Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się. W. Czyńcie to, a Bóg pokoju będzie z wami.

II CZYTANIE

Homilia św. Jana Chryzostoma, biskupa, do Ewangelii św. Mateusza

(Homilia 33, 1. 2)
Jeśli będziemy owcami, zwyciężymy;
jeśli wilkami - ulegniemy

Jak długo pozostajemy owcami, zwyciężamy; otoczeni niezliczoną gromadą wilków, jesteśmy mocniejsi. Gdy jednak stajemy się wilkami, ulegamy, ponieważ jesteśmy pozbawieni pomocy Dobrego Pasterza. Wszak nie jest On pasterzem wilków, ale owiec; dlatego opuszcza cię i odchodzi, gdy nie oczekujesz, aby okazał swoją potęgę.

Chrystus jakby chciał powiedzieć: Nie trwóżcie się, że gdy wysyłam was między wilki, nakazuję zachowywać się jak owce i jak gołębice. Mógłbym rozporządzić inaczej i posłać was nie narażając na żadne niebezpieczeństwo; mógłbym nie czynić was owcami słabszymi od wilków, ale straszniejszymi od lwów. Ale tak właśnie trzeba. W ten sposób uwidoczni się wasze męstwo i rozsławi moja potęga.

To właśnie powiedział świętemu Pawłowi: "Wystarczy ci mojej łaski, albowiem moc moja objawia się w słabości". To Ja postanowiłem - zda się mówić Chrystus - abyście takimi byli. Gdy przeto mówi: "Posyłam was jak owce", to jakby dodaje: Nie lękajcie się, wiem doskonale, że właśnie wtedy nie zwycięży was żaden nieprzyjaciel.

Aby zaś nie popadli w bezczynność i nie wydawało się im, że wszystko otrzymają zupełnie za darmo, że otrzymają nagrodę bez wysiłku, dodaje: "Bądźcie więc roztropni jak węże, a prości jak gołębie". Na cóż jednak się przyda - zapytają - nasza roztropność pośród tak licznych niebezpieczeństw? Jakże możemy zachować roztropność, miotani tylu falami? Czegóż może dokonać nawet najroztropniejsza owca otoczona gromadą wilków? Na co się zda choćby największa prostota gołębia, skoro zostanie osaczony przez wiele sępów? Na nic w wypadku stworzeń nierozumnych, ale gdy o was idzie na bardzo wiele.

Zobaczmy, jaki rodzaj roztropności jest tu wymagany. Roztropność węża - mówi Pan. Podobnie jak wąż porzuca wszystko, nawet część swego ciała, byle tylko ocalić głowę, tak i ty - powiada - z wyjątkiem wiary porzuć wszystko: bogactwo, ciało, a nawet życie. Wiara jest bowiem głową i korzeniem. Gdy wiarę ocalisz, to choćbyś wszystko inne postradał, odzyskasz w daleko większym stopniu. Dlatego Pan nie poleca samej tylko prostoty ani samej tylko roztropności, ale jedno i drugie zarazem, aby w ten sposób stały się naprawdę cnotą. Potrzebna jest roztropność węża, abyś unikał śmiertelnych ran, potrzebna też prostota gołębia, abyś nie szukał zemsty na tych, co cię skrzywdzili, ani żądał kary na tych, co knują zasadzki. Na nic się zda roztropność, jeśli zabraknie prostoty.

I niech nikt nie sądzi, że tych poleceń nie da się spełnić. Pan wie lepiej niż ktokolwiek inny, jak się rzeczy mają. Wie, że przemocy nie pokonuje się przemocą, ale łagodnością.

RESPONSORIUM

Mt 10, 16; J 12, 36

W. Oto Ja was posyłam † jak owce między wilki, mówi Pan. * Bądźcie więc roztropni jak węże, / a prości jak gołębie.

K. Dopóki światłość macie, wierzcie w światłość, abyście byli synami światłości. W. Bądźcie więc roztropni jak węże, / a prości jak gołębie.
 

Módlmy się. Boże, nasz Ojcze, pobudź wolę swoich wiernych, † aby gorliwiej korzystając z owoców odkupienia, * zasłużyli na obfitsze łaski Twojej dobroci. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
 

 

Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.