Wyjątek ze sprawozdania rocznego o stanie Kolegium w Wiedniu (Arch. Rz. Tow. Jezusowego, Epist. Germaniae, 140 nn. 75 r.)

W dzień i w nocy rozmyślał o Panu Jezusie i Towarzystwie Jezusowym

Pewien młody Polak, szlachetnego rodu, lecz bardziej jeszcze szlachetny cnotą, przebywał u nas w Wiedniu przez dwa lata i nalegał o przyjęcie go do zakonu. Spotykał się jednak zawsze z odmową; nie wypadało przyjmować go bez zgody rodziców, był bowiem naszym konwiktorem i uczniem naszego gimnazjum, poza tym zaistniały jeszcze inne powody odmowy. Nie mając więc nadziei na urzeczywistnienie tutaj swoich zamiarów, wyruszył przed paroma dniami w niewiadomym kierunku, pragnąc zapewne uczynić to gdzie indziej.

Zostawił on wielki przykład stałości i pobożności; wszystkim drogi, nikomu nie przykry, młody wiekiem, ale dojrzały roztropnością, niewielki wzrostem, lecz wielki duchem. Słuchał codziennie Mszy świętej, częściej od innych się spowiadał i przyjmował Komunię świętą, i długo się modlił. Studiował retorykę i nie tylko dorównywał innym w nauce, ale i prześcigał tych, którzy do niedawna go przewyższali.

Dzień i noc rozmyślał o Panu Jezusie i o Towarzystwie Jezusowym. Ze łzami prosił przełożonych o przyjęcie, pisał też listy do legata papieskiego, by nakłonił naszych do tego. Lecz wszystko na próżno. Dlatego postanowił wbrew woli rodziców, braci, znajomych i powinowatych gdzie indziej i na innej drodze szukać dostępu do Towarzystwa Jezusowego. A gdyby i to mu się nie powiodło, postanowił całe życie pielgrzymować, wzgardzony i ubogi dla miłości Chrystusa.

Nasi zaś, skoro poznali jego myśli, zaczęli mu to odradzać i zachęcali, by wyruszył w drogę wraz ze swoim bratem, który wkrótce miał powracać do ojczyzny. Zapewniali go również, że rodzice przychylą się do jego zamiarów, gdy zobaczą jego stałość. On jednak twierdził przeciwnie, że lepiej od innych zna swoich rodziców i że daremnym byłoby wyczekiwać tego od nich, a uważa, że powinien spełnić to, co obiecał Chrystusowi.

Tak więc, gdy ani wychowawca, ani spowiednicy nie mogli go odwieść od powziętego postanowienia, pewnego poranka, po przyjęciu Komunii świętej, opuścił Wiedeń bez wiedzy swojego opiekuna i swojego brata. Wyrzekł się dość znacznej ojcowizny, pozostawił odzież, której używał w domu i w szkole, a przywdziawszy płócienne i pospolite odzienie, z kijem w ręku udał się w drogę jak zwyczajny ubogi prostak. Tylko Bóg wie, co będzie z nim dalej, ufamy jednakże, że to wszystko się stało nie bez natchnienia Bożego. Był zawsze taki stały w swoim postanowieniu, iż wydaje się nam, że w tym wypadku działał pod wpływem łaski, a nie z jakiegoś chłopięcego kaprysu.

RESPONSORIUM

1 Kor 7, 29. 30. 31; 2, 12

W. Czas jest krótki. † Trzeba więc, aby ci, co się radują, / tak jakby się nie radowali; / a ci, którzy używają tego świata, / tak jakby z niego nie korzystali. * Przemija bowiem postać tego świata.

K. A myśmy nie otrzymali ducha świata. W.Przemija bowiem postać tego świata.

Litania do św. Stanisława Kostki

Kyrie elejson – Chryste Elejson, Kyrie elejson
Chryste usłysz nas – Chryste wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami
Święta Trójco jedyny Boże – zmiłuj się nad nami

Święta Maryjo – Królowo wyznawców – MÓDL SIĘ ZA NAMI
Święty Stanisławie, gorliwy w służbie Bożej
Święty Stanisławie, wierny wyznawco Chrystusa
Święty Stanisławie, wielki czcicielu Najświętszego Sakramentu
Święty Stanisławie, wierny synu Maryi Panny
Święty Stanisławie, zwycięzco samego siebie
Święty Stanisławie, panujący nad swymi popędami
Święty Stanisławie, gorliwy w wypełnianiu powołania
Święty Stanisławie, mężny wśród przeciwności
Święty Stanisławie, zwycięzco złych mocy
Święty Stanisławie, wzorze skromności i czystości
Święty Stanisławie, wzorze miłości rodziców
Święty Stanisławie, przykładzie posłuszeństwa
Święty Stanisławie, wzorze pilności i pracowitości
Święty Stanisławie, ozdobo życia zakonnego
Święty Stanisławie, łaską dobrej modlitwy przez Boga obdarowany
Święty Stanisławie, któryś wierny powołaniu trudną podróż odbył
Święty Stanisławie, którego także czas wypoczynku do Boga zbliżał
Święty Stanisławie, w chorobie Ciałem Chrystusa nakarmiony
Święty Stanisławie, któryś błogosławioną śmierć swoją przepowiedział
Święty Stanisławie, którego świętość znana jest na całym świecie
Święty Stanisławie, któryś imię Polski na całym świecie rozsławił
Święty Stanisławie, któryś Ojczyznę nasz w niebezpieczeństwach ratował
Święty Stanisławie, patronie młodzieży polskiej
Święty Stanisławie, wielki synu Mazowsza

Abyśmy z Bogiem i ludźmi w przyjaźni żyli – UPROŚ NAM U BOGA
Abyśmy wolę Bożą wiernie wypełniali
Abyśmy cnoty Twe naśladowali
Abyśmy pokusy szatana, świata i ciała zwyciężali
Abyśmy bez sakramentów świętych z tego świata nie zeszli
Abyśmy zbawienia wiecznego dostąpić mogli

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami

K: Prostymi drogami przeprowadził Pan sprawiedliwego

W: I ukazał Mu Królestwo Boże
Módlmy się:
Boże, który wśród wielu cudów swej mądrości w młodym nawet wieku udzielasz łaski dojrzałej świętości, spraw prosimy, abyśmy za przykładem św. Stanisława gorliwie czas pracą wypełniając zdążali do wiekuistego zbawienia. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.