Objawienie Matki Bożej Fatimskiej 13 wrzesień 1917 rok

13 września 1917 roku – Piąte objawienie Matki Bożej Fatima, Cova da Iria – 13 września 1917 roku

Ze Wspomnień Siostry Łucji:

Doszliśmy wreszcie do Cova da Iria koło dębu skalnego i zaczęliśmy odmawiać różaniec z ludem. Wkrótce potem ujrzeliśmy odblask światła i następnie Naszą Panią nad dębem skalnym.
– Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, żeby uprosić koniec wojny. W październiku przybędzie również Nasz Pan, Matka Boża Bolesna i z Góry Karmelu, św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, żeby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych serc i ofiar, ale nie chce, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie. Noście go tylko w ciągu dnia.
– Polecono mi, żebym Panią prosiła o wiele rzeczy: o uzdrowienie pewnego chorego i jednego głuchoniemego.
– Tak, kilku uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli.

Jesteśmy wezwani do modlitwy różańcowej, aby wypraszać pokój na całym świecie, ale także pokój w naszych sercach i sercach naszych bliźnich.

//

13 września 1917 - piąte objawienie się Matki Bożej

13 września 1917. Kiedy zbliżyła się godzina, przeciskałam się z Hiacynta i Franciszkiem przez tłum ludzi, który nam ledwo pozwalał przejść. Ulice były pełne ludzi. Wszyscy chcieli nas widzieć i rozmawiać z nami. Tam się jeden drugiego nie bał. Wiele osób, nawet zacne panie i panowie przeciskali się przez tłum, który nas otaczał. Padali na kolana przed nami, prosząc, byśmy Matce Bożej przedstawili ich prośby. Inni, którzy nie mogli się do nas dostać, wołali z daleka:
- „Na miłość Boską, proście Matkę Boską, żeby mi wyleczyła mego syna kalekę".
Ktoś inny wołał:
- „Niech wyleczy moje niewidome dziecko". A znowu inny:
- „A moje jest głuche". I znowu inny:
- „Niech mi przyprowadzi z wojny do domu mego męża i mego syna".
- „Niech mi nawróci grzesznika".
- „Niech mnie uzdrowi z gruźlicy" itd.


Tam ukazała się cała nędza biednej ludzkości, niektórzy krzyczeli z drzew, inni z muru, na którym siedzieli, aby nas zobaczyć, gdy przechodziliśmy. Jednym obiecując spełnienie ich życzeń, innym podając rękę, aby mogli się podnieść z ziemi, mogliśmy się dalej posuwać dzięki kilku mężczyznom, którzy nam torowali drogę przez tłum.
Kiedy teraz czytam w Nowym Testamencie o tych cudownych scenach, które się zdarzały w Palestynie, kiedy Pan Jezus przechodził, przypominam sobie te, które jako dziecko mogłam przeżyć na ścieżkach i ulicach z Aljustrel do Fatimy do Cova da Iria. Dziękuję Bogu i ofiaruję Mu wiarę naszego dobrego ludu portugalskiego.
Myślę, że jeżeli ci ludzie na kolana padali przed trojgiem biednych dzieci, jedynie dlatego, że z miłosierdzia Bożego doznały łaski rozmawiania z Matką Boską, to co by dopiero robili, gdyby widzieli przed sobą samego Jezusa Chrystusa? Więc dobrze, ale to wszystko do tego nie należy. Było to raczej poślizgnięcie się pióra w tym kierunku, do którego właściwie nie zmierzałam. Cierpliwości, znowu coś zbędnego! Nie usuwam jej jednak, aby nie niszczyć zeszytu.

Doszliśmy wreszcie do Cova da Iria koło dębu skalnego i zaczęliśmy odmawiać różaniec z ludem. Wkrótce potem ujrzeliśmy odblask światła i następnie Naszą Panią nad dębem skalnym.
- „Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, żeby uprosić koniec wojny. W październiku przybędzie również Nasz Pan, Matka Boża Bolesna i z Góry Karmelu, św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, żeby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych serc i ofiar, ale nie chce, żebyście w łóżku miały sznur pokutny na sobie. Noście go tylko w ciągu dnia".
- „Polecono mi, żebym Panią prosiła o wiele rzeczy: o uzdrowienie pewnego chorego i jednego głuchoniemego".
- „Tak, kilku uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli

SŁOWO BOŻE NA XXIIII NIEDZIELE ZWYKŁĄ 6 września 2026 r godz 9.00 Adoracja po Mszy św i PROCESJA

06 września 2026 XXIII Niedziela Zwykła

Czytania: (Ez 33, 7-9); (Ps 95 (94), 1-2. 6-7c. 7d-9); (Rz 13, 8-10); Aklamacja (2 Kor 5, 19); (Mt 18, 15-20);

Rozważania: Marek Ristau , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Siedem filarów pokoju

Czytania

(Ez 33, 7-9)
Tak mówi Pan: "Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia, przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: Występny musi umrzeć – a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi – to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę".

(Ps 95 (94), 1-2. 6-7c. 7d-9)
REFREN: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,z weselem śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze,
klęknijmy przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:"Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła".

(Rz 13, 8-10)
Bracia: Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje drugiego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: "Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj" i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!" Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Aklamacja (2 Kor 5, 19)
W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą, nam zaś przekazał słowo jednania.

(Mt 18, 15-20)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich".

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Ewangelia Boża objawia, że Chrystus jest kresem prawa. W Chrystusie stare prawo umarło, a nastało nowe prawo miłości. Miłowanie się wzajemne - tak jak umiłował nas Chrystus - jest doskonałym wypełnieniem prawa. Miłość nie ma nic wspólnego ze złem, nigdy nie wyrządza zła. Miłość Chrystusa rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany. To dzięki tej miłości, zachowujemy jedność i zgodę, tak iż niczego nie odmawia nam Ojciec - bo wtedy Chrystus jest pośród nas.

 

Patroni dnia:

Błogosławiony Michał Czartoryski
Jan Franciszek Czartoryski urodził się 19 lutego 1897 roku w Pełkiniach koło Jarosławia. Był szóstym z jedenaściorga dzieci Witolda i Jadwigi z domu Dzieduszyckiej. W 1926 roku, po długich wakacjach spędzonych w podróży po Francji i Belgii, Jan wstąpił do seminarium duchownego obrządku łacińskiego we Lwowie. Po krótkim pobycie w seminarium opuścił je, a w rok później, 18 września 1927 roku, przyjął w Krakowie w kaplicy św. Jacka habit dominikański i rozpoczął nowicjat. W zakonie otrzymał imię Michał. Po roku złożył śluby zakonne. Już w trzy lata później otrzymał święcenia kapłańskie. Wiosną 1944 r. został skierowany do klasztoru na Służewie w Warszawie. Wybuch Powstania Warszawskiego zaskoczył o. Michała na Powiślu. W nocy z 5 na 6 września 1944 r. odziały III Zgrupowania AK "Konrad" wycofały się z Powiśla do Śródmieścia. W szpitalu pozostali ciężko ranni żołnierze, kilka osób z personelu medycznego, cywile i o. Michał. Około godziny 14 w szpitalnym pomieszczeniu został rozstrzelany wraz z ciężko rannymi powstańcami, z którymi pragnął pozostać.

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

W psychologii społecznej znany jest tzw. „efekt widza”. Polega on na tym, że im więcej osób przygląda się jakiejś krzywdzie, tym mniejsza szansa, że doczeka się ona jakiejkolwiek reakcji. Bóg ustanawia proroka Ezechiela starożytnym șōp̄eh – strażnikiem na murach miasta. Strażnik, chociażby pełnił swoją służbę razem z innymi kompanami broni, nie jest jednym z wielu widzów, ale za swoje ewentualne zaniedbanie ponosi najwyższą możliwą karę – śmierć.
Misja, o której mówimy, w języku hebrajskim odnosi się do słowa dabar – to rozkaz wypowiadania żywego słowa prawdy. Św. Grzegorz Wielki w dziele Regula Pastoralis ostrzegał, że milczenie duszpasterza z lęku przed ludzkim osądem jest cichym współudziałem w grzechu. Z kolei papież Franciszek w adhortacji Evangelii Gaudium nazywa podobną postawę zgubną „globalizacją obojętności”.
Prorok Ezechiel przypomina nam, że prawdziwa miłość to nie pobłażliwość, lecz odwaga ostrzegania drugiego przed przepaścią. Nie chodzi o faryzejskie moralizatorstwo, lecz o służbę ratowania ludzkiego życia. Profetyczny urząd chrzcielny zobowiązuje chrześcijanina do reakcji w sytuacjach kryzysu, bo przed Bogiem odpowiadamy także za grzech zaniechania i milczenie, które w określonych przypadkach przeobrazić mogą się nawet w przyzwolenie na zło.

Komentarz do psalmu

Skleroza to termin medyczny, który oznacza stwardnienie tkanki i utratę jej elastyczności. Psalmista używa duchowej metafory sklerokardii – skamieniałego serca, które przestaje reagować na bodźce pochodzące od Boga. Odwołuje się do wydarzeń z Meriba i Massa – miejsc na pustyni, gdzie Izrael zamiast zaufać, wszedł w spór (Meribah) i wystawił Boga na próbę (Massah).
Kluczowym słowem jest tu hebrajskie ha-yôm – „dzisiaj”. Duński filozof Søren Kierkegaard podkreślał, że egzystencjalny wybór dokonuje się zawsze w teraźniejszości, a odkładanie decyzji na jutro jest już wyborem fałszu. Św. Augustyn pisał w komentarzu do tego psalmu: „Bóg obiecał przebaczenie twojemu nawróceniu, ale nie obiecał jutra twojemu zwlekaniu”.
Benedykt XVI często przypominał o potrzebie cor docile – serca słuchającego. Usłyszeć głos Boga to nie tylko zarejestrować dźwięk, ale dać się wewnętrznie przekształcić. „Dzisiaj” jest jedynym realnym momentem, w którym może się to wydarzyć.

Komentarz do drugiego czytania

W ekonomii każdy dług dąży do spłaty i zamknięcia rachunku. Św. Paweł odwraca tę logikę, wprowadzając pojęcie długu, którego nie da się zlikwidować – wzajemnej miłości (agape). Używa greckiego słowa plērōma, oznaczającego nie tyle skrupulatne przestrzeganie liter prawa, ile jego absolutną pełnię i zwieńczenie. Świadome trwanie w „długu miłości” wzbudza jej nieograniczone pokłady w nas samych.
Emmanuel Levinas wskazywał, że Twarz drugiego człowieka nakłada na nas niekończącą się odpowiedzialność, czyniąc nas wiecznymi dłużnikami dobra. W encyklice Deus Caritas Est czytamy, że sprawiedliwość jest zaledwie minimalną miarą miłości, bo prawo pozbawione miłości staje się zimnym legalizmem. Prawdziwe chrześcijaństwo to nie kodeks zakazów, lecz dynamika serca, które wie, że wobec Boga i bliźniego zawsze pozostaje się dłużnikiem.

Komentarz do Ewangelii

Psychologia konfliktu przestrzega przed tak zwaną triangulacją – rozmawianiem o problemie z osobami trzecimi zamiast z samym zainteresowanym, co jedynie potęguje plotkę. W dzisiejszej ewangelii Jezus podaje precyzyjną procedurę uzdrawiania relacji. Kluczowe greckie słowo elenxon oznacza wykazanie błędu w cztery oczy, tak aby ochronić godność drugiego człowieka.
Kiedy Słowo Boże wspomina o wspólnej modlitwie, używa czasownika symphōnēsōsin – to od niego właśnie pochodzi słowo „symfonia”. Wspólnota nie wymaga identyczności poglądów, lecz umiejętności brzmienia w harmonii mimo różnic. Św. Augustyn pisał: „Upominaj bratnią miłością, nie z pragnienia zaszkodzenia, ale dla uzdrowienia”.
Z kolei papież Franciszek w encyklice Fratelli Tutti apeluje o budowanie „kultury spotkania”. Prawdziwe przebaczenie i korekta braterska nie są aktem wyższości, lecz wyrazem troski o więź. Zgoda budowana na ziemi staje się rezonansem symfonii samego Królestwa Niebieskiego.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Piotra Lipca

Książka na dziś

Siedem filarów pokoju

Abp Fulton J. Sheen

Przeznaczenie arcybiskupa Fultona J. Sheena było zakodowane w samym jego nazwisku – w języku gaelickim „Fulton” oznacza wojnę, a „Sheen” – pokój. Celem życia Sheena było zaprowadzanie pokoju, ale realizując to powołanie, nieuchronnie napotykał wiele przeszkód na drodze do tego szlachetnego ideału. Jego imię przepowiadało rodzaj życia, jakie miał prowadzić: nieustanną walkę z siłami ciemności w imię pokoju Królestwa Chrystusowego. Mądrość arcybiskupa Sheena nieustannie zaskakuje swoją aktualnością. To, co napisał i powiedział w 1944 roku, jest doskonałą odpowiedzią na pytania o nasz świat, w tak wielu miejscach nękany koszmarem wojny. To jedna z najdokładniej nakreślonych analiz przyczyn leżących u podstaw wojny, połączona z opartym na przedwiecznej mądrości i zdrowym rozsądku, pełnym nadziei programem dążenia do prawdziwego zwycięstwa i budowania prawdziwego pokoju.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

© 1996–2018 mateusz.pl

NIE POZWÓLMY ;ABY ZŁO OSZPECIŁO NASZE CZŁOWIECZEŃSTWO... I czwartek.I piątek. I Sobota i I Niedzieka

Procesja na jeziorze PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Papież: Nie pozwólmy, aby zło oszpeciło nasze człowieczeństwo

W miasteczku Castel Gandolfo k. Rzymu, gdzie od XVII w. znajduje się letnia rezydencja papieży, Leon XIV jako pierwszy z nich wziął udział w sobotę w procesji na pokładzie łodzi na jeziorze. Przewodniczył też mszy w kościele Matki Bożej Patronki Jeziora. Wezwał: "Nie pozwólmy, aby zło oszpeciło nasze człowieczeństwo".

29 sierpnia 2026 PAP

Była to kolejna uroczystość z udziałem Leona XIV tego lata w Castel Gandolfo, które po jego wyborze w maju 2025 roku stało się miejscem jego regularnych pobytów i uroczystości.

Kościół Matki Bożej Patronki Jeziora położony nad jeziorem Albano został konsekrowany w 1977 roku pod koniec pontyfikatu papieża Pawła VI. Świątynię tę odwiedził także Jan Paweł II.

Tradycja procesji na pokładzie łodzi narodziła się tam w latach 50. XX w. i jest stałym wydarzeniem religijnym w Castel Gandolfo. Leon XIV wziął udział w tej procesji na jeziorze jako pierwszy papież.

Wcześniej w homilii w czasie mszy Leon XIV powiedział: - Bóg pragnie, abyśmy rozsiewali wszędzie na świecie ziarna jego nieskończonej miłości, niestrudzenie i bez miary, aby dziś i zawsze ktoś mógł cieszyć się, zbierając ich owoce.

- Niestety, nie wszyscy rozumieją piękno, dobroć i konkretność tego marzenia Stwórcy. Co więcej, wielu uważa je za utopię. Nadstawianie drugiego policzka, mówią, jest dla przegranych, dawanie w obliczu odrzucenia jest naiwnością, a przebaczanie bez granic jest oznaką słabości - stwierdził papież.

Podkreślił: - Jezus pozostaje stanowczy: tylko droga miłości jest drogą życia. Nie łudźmy się. Nienawiść i przemoc nie przynoszą niczego dobrego, ale zawsze prowadzą tylko do zniszczenia i śmierci, nawet wtedy, gdy są odpowiedzią na doznane niesprawiedliwości.

- Widzimy to każdego dnia; zarówno w małych sprawach naszego życia rodzinnego, jak i na wielkiej scenie świata - dodał.

Papież zaznaczył, że świat potrzebuje życia, nadziei, pogody ducha i pokoju; w miastach, między narodami i państwami.

- Dlatego, niezależnie od tego, jak wielka jest rana i zniewaga, nie pozwólmy, aby zło oszpeciło nasze człowieczeństwo i skaziło nasze serca - wezwał.

Po mszy Leon XIV przeszedł w procesji na brzeg jeziora, na plażę o nazwie Tropicana i wsiadł do udekorowanej łodzi motorowej, którą przepłynął kilkaset metrów.

VATICANNEWS.VA

Papież przyznaje synodom Kościołów wschodnich prawo do odwoływania patriarchów

 

 

Episkopat. uderza w decyzje MEN "Prezydium KEP: Z niepokojem płynącym z troski o młode pokolenia obserwujemy działania Ministerstwa Edukacji Narodowej

Kościół

Episkopat uderza w decyzje MEN. Chce „przywrócenia właściwego miejsca” religii

Członkowie prezydium Konferencji Episkopatu Polski zaapelowali o „niezwłoczne przywrócenie właściwego miejsca" lekcjom religii w szkole; biskupi zaznaczyli również, że „przyjmują z troską i niepokojem" decyzję MEN o obowiązkowym charakterze edukacji zdrowotnej od 1 września.

Publikacja: 24.08.2026 15:59

Foto: PAP/Albert Zawada

PAP, oprac. rbi

„U progu nowego roku szkolnego i w obliczu poważnych wyzwań stojących przed wychowaniem, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski czuje się zobowiązane zabrać głos w duchu pasterskiej troski o młode pokolenia w naszej Ojczyźnie” – czytamy w oświadczeniu „Młody człowiek zasługuje na więcej”, opublikowanym w poniedziałek na stronie internetowej Episkopatu.

 

OŚWIADCZENIE
PREZYDIUM KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI
„MŁODY CZŁOWIEK ZASŁUGUJE NA WIĘCEJ”

 

Wychowanie młodego pokolenia nie jest zadaniem jednej instytucji. Rodzina, szkoła, wspólnoty religijne, organizacje społeczne i państwo współtworzą przestrzeń rozwoju młodego człowieka. Potrzeba współpracy opartej na wzajemnym szacunku i uznaniu kompetencji każdego z uczestników procesu wychowawczego. Widzimy, jak bardzo dziś dzieci i młodzież potrzebują autentycznego wsparcia, pewnych drogowskazów i środowisk, w których mogą wzrastać w poczuciu bezpieczeństwa i godności. U progu nowego roku szkolnego i w obliczu poważnych wyzwań stojących przed wychowaniem, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski czuje się zobowiązane zabrać głos w duchu pasterskiej troski o młode pokolenia w naszej Ojczyźnie.

1. Kościół w służbie integralnego rozwoju człowieka

Kościół od wieków towarzyszy człowiekowi w jego drodze do dojrzałości, nie jako instytucja roszcząca sobie prawa do monopolu wychowawczego, lecz jako wspólnota, która w Ewangelii odkrywa najpełniejszy obraz człowieka i dąży do jego realizacji. Wychowanie rozumiemy jako troskliwe towarzyszenie młodemu człowiekowi w odkrywaniu prawdy o sobie, Bogu i świecie. Nie chodzi tu wyłącznie o przekazywanie wiedzy czy kształtowanie umiejętności. Chodzi o formację całej osoby tak, by mogła kochać, żyć w prawdzie i wybierać dobro. Szczególnym wyzwaniem naszych czasów jest osłabienie więzi: rodzinnych, sąsiedzkich i rówieśniczych. Młodzi ludzie coraz częściej dorastają w świecie intensywnej komunikacji cyfrowej, lecz jednocześnie doświadczają osamotnienia. Potrzebują przestrzeni, w których będą wysłuchani, zauważeni i prowadzeni ku dojrzałości. Wobec tak poważnych wyzwań Kościół nie może pozostawać obojętny. Rozumiemy, że żadna instytucja nie zastąpi troskliwego rodzica ani mądrego wychowawcy, ale pragniemy być wsparciem w trudnym dziele wychowania.

2. Lekcje religii prawem uczniów i rodziców

Pragniemy jasno powiedzieć, że lekcje religii nie są przywilejem Kościoła. Są konstytucyjnym prawem uczniów i rodziców, wynikającym z zasady wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Lekcje religii pomagają kształtować sumienie, uczą odpowiedzialności, budują hierarchię wartości. Nie służą wyłącznie osobistej formacji wierzących. Pozwalają lepiej poznawać historię Polski i Europy, literaturę, sztukę, etykę społeczną i wiele innych obszarów kultury. Pomagają także lepiej rozumieć samego siebie, odnajdywać sens życia, pogłębiać rozumienie swojej wiary. Do szkolnej edukacji wnoszą coś niepowtarzalnego: odpowiedź na najgłębsze pytania o sens, wartość i cel ludzkiego życia. Dla wielu uczniów, szczególnie w chwilach kryzysu, to właśnie treści wyniesione z lekcji religii okazują się drogowskazem, który nie pozwala się zagubić.

W tym kontekście, z niepokojem płynącym z troski o młode pokolenia, obserwujemy działania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Nakaz umieszczania lekcji religii przed lub po innych zajęciach szkolnych, redukcja wymiaru nauczania do jednej godziny tygodniowo, możliwość łączenia klas oraz usunięcie oceny z religii ze średniej ocen prowadzą do ich marginalizacji w polskiej szkole. Dlatego apelujemy o niezwłoczne przywrócenie właściwego miejsca tym zajęciom i podjęcie realnego dialogu z przedstawicielami wspólnot religijnych.

3. Konieczność formacji aksjologicznej

Zdecydowanie popieramy obywatelski projekt ustawy dążący do zagwarantowania każdemu uczniowi zajęć szkolnych kształtujących aksjologiczny fundament życia w ramach lekcji religii lub etyki. Młody człowiek potrzebuje przestrzeni do rozmowy o odpowiedzialności, godności osoby, uczciwości, solidarności i sensie wspólnego życia. Formacja do wartości nie jest przeciwieństwem pluralizmu – przeciwnie, umożliwia prowadzenie dialogu z szacunkiem i budowanie wspólnoty mimo różnic. Z tych względów uczniowie powinni wybierać między lekcjami religii a etyki. To kwestia odpowiedzialności za przyszłość młodego pokolenia.

4. Edukacja zdrowotna z poszanowaniem rodziny i praw rodziców

Kościół od początku istnienia troszczy się o rozwój człowieka w każdym jego wymiarze, dlatego doceniamy potrzebę edukacji zdrowotnej w szkole i dostrzegamy jej znaczenie dla profilaktyki chorób, zdrowia psychicznego oraz odpowiedzialnych postaw społecznych. Nasze obawy dotyczą jednak wizji człowieka, małżeństwa i rodziny, jaka wyłania się z założeń programowych oraz publikowanych podręczników. Dlatego z troską i niepokojem przyjmujemy decyzję Ministerstwa Edukacji Narodowej o obowiązkowym charakterze przedmiotu „Edukacja zdrowotna” od 1 września bieżącego roku. Zwracamy uwagę, że problemu nie rozwiązuje pozostawienie modułu dotyczącego seksualności jako nieobowiązkowego. Wychowanie tak wrażliwej sfery ludzkiego życia musi szanować prawo rodziców do decydowania o jego kształcie. Państwo powinno wspierać rodzinę w wychowaniu, a nie przejmować jej podstawowych funkcji. Seksualność powinna być przedstawiana w perspektywie relacji małżeńskich i rodzinnych, ponieważ w tym kontekście służy autentycznemu dobru człowieka. Niepokoi także brak jednoznacznego stanowiska, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Prosimy zatem rodziców o nieustanne czuwanie nad edukacją własnych dzieci w tak ważnej i zarazem wrażliwej sferze życia. Zwracamy ponadto uwagę, że przy tworzeniu założeń programowych zabrakło szerokiego dialogu ze środowiskami odpowiedzialnymi za wychowanie. Postulaty i prośby Kościoła rzymskokatolickiego nie zostały uwzględnione. Uważamy, że tak ważny obszar edukacji wymaga szerokiego społecznego konsensusu, przejrzystości programowej oraz realnego udziału rodziców i środowisk wychowawczych. Apelujemy o merytoryczne konsultacje z rodzicami, środowiskami wychowawczymi i wspólnotami wyznaniowymi oraz wspólne wypracowanie treści programowych szanujących światopogląd wszystkich rodziców, dzieci i młodzieży.

5. Wdzięczność wobec rodziców, nauczycieli i wychowawców

Chcemy skierować słowa szczególnej wdzięczności i serdecznej zachęty do wszystkich rodziców, nauczycieli i wychowawców, którzy każdego dnia podejmują trud wychowania opartego na wartościach. Wasz wysiłek ma ogromne znaczenie, a każda godzina poświęcona na rozmowę o tym, co naprawdę ważne, jest bezcennym darem złożonym w sercu młodego człowieka. Dziękujemy szczególnie Wam, drodzy nauczyciele religii, za wytrwałość i poświęcenie w obliczu piętrzących się trudności. Nic nie zastąpi waszej miłości, obecności i codziennego świadectwa. Drodzy rodzice, prosimy, angażujcie się w życie szkolne, pytajcie o treści nauczania, korzystajcie ze swoich konstytucyjnych praw. Wasze zatroskanie o wychowanie jest niezbędne, a Kościół jest gotów zawsze was wspierać w konsultacjach, przygotowywaniu programów wspierających rodziny, rozwijaniu pomocy psychologicznej i tworzeniu przestrzeni dialogu między szkołą, rodzicami i wspólnotami religijnymi.

Wszystkim zaangażowanym w dzieło wychowania udzielamy na nowy rok szkolny pasterskiego błogosławieństwa, prosząc Boga o siłę, mądrość i wytrwałość w tej pięknej, odpowiedzialnej i wymagającej posłudze. Niechaj Maryja, Matka wszystkich wychowawców, otacza Was Swoją macierzyńską opieką w służbie młodemu pokoleniu.

X Tadeusz Wojda SAC
Arcybiskup Metropolita Gdański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

X Józef Kupny
Arcybiskup Metropolita Wrocławski
Zastępca Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski

X Marek Marczak
Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski 

Warszawa, dnia 24 sierpnia 2026 r.

KSIĄŻKA NA DZIŚ " O SIŁACH ZŁA" Abp FULTON J. SHEEN

O siłach zła

Abp Fulton J. Sheen

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

OPNIE OCENY KSIĄŻKI

Opis

Co dzieje się ze światem, gdy przestaje odróżniać dobro od zła?

„O siłach zła” to określana mianem „zaginionej” książka abp. Fultona J. Sheena – dzieło odtworzone po latach z jego rozproszonych tekstów, kazań i notatek przez ks. Dave’a Tomaszyckiego.Już ponad pół wieku temu abp Sheen ostrzegał przed kulturą, która odrzuca Boga, relatywizuje prawdę i ucieka od krzyża. Dostrzegał rodzący się zamęt moralny, fascynację przemocą, kult przyjemności oraz coraz wyraźniejszą obecność tego, co tradycja chrześcijańska nazywa działaniem sił zła.Książka prowadzi czytelnika przez historię działania szatana: od kuszenia Chrystusa, przez dzieje Kościoła, aż po wizję czasów ostatecznych i przyjścia Antychrysta. Przede wszystkim uczy jednak rozpoznawać zło tam, gdzie najłatwiej je przeoczyć: w ideologiach, kulturze i codziennych wyborach człowieka.

Gdy człowiek toczy walkę – jakąkolwiek walkę – powinien poznać cechy charakteru przeciwnika oraz stosowane przez niego strategie. Wiedza ta nabiera szczególnego znaczenia w walce z szatanem, ponieważ stawką jest w niej życie wieczne. Ksiądz Tomaszycki wyświadczył nam więc ogro⁷mną przysługę, gromadząc w książce O siłach zła przemyślenia abp. Fultona Sheena na temat natury Złego i przejawów jego działalności, jak również na temat sposobów obrony przed jego podstępami.

Abp Allen Vigneron, arcybiskup archidiecezji Detroit

Jest to książka niezwykle potrzebna światu, który odrzuca Boga i relatywizuje zło. Arcybiskup Fulton Sheen z właściwą sobie wnikliwością i precyzją wywodu demaskuje działania złych sił, pokazując, w jaki sposób prowadzą one ludzkie dusze do zagłady, rozbijają małżeństwa i rodziny, a ostatecznie niszczą świat. Lektura obowiązkowa dla każdego katolika.

Peter Howard, założyciel Fulton Sheen Institute i Fulton Sheen Movement

Dlaczego warto przeczytać?

przedstawia nauczanie abp. Fultona J. Sheena o naturze zła i działaniu szatana,

pomaga rozpoznawać duchowe zagrożenia obecne w kulturze i codziennych wyborach, łączy katolicką refleksję, apologetykę i duchową czujność, przypomina, że chrześcijańska walka duchowa nie kończy się lękiem, lecz nadzieją w Chrystusie.

Abp Fulton J. Sheen był amerykańskim duchownym katolickim, filozofem i wybitnym apologetą. Wykładał na Katolickim Uniwersytecie Ameryki. Zasłynął programami telewizyjnymi, w których w porywający sposób przedstawiał milionom widzów zasady wiary katolickiej. Jest autorem licznych książek, a jego beatyfikacja planowana jest na wrzesień 2026 roku

Żołnierze Wojska Polskiego - polegli w walce z okupantem niemieckim -Wrzesień 1939 r cmentarz komunalny Kiełpin -Łomianki

Cmentarz został założony w 1820 roku i początkowo funkcjonował jako nekropolia dwuwyznaniowa. Chowani byli na nim, do połowy XIX wieku, zarówno parafianie kościoła rzymskokatolickiego z Kiełpina, Łomianek i Burakowa, jak i protestanci mieszkający w dobrach łomiankowskich[1].

Na cmentarzu znajduje się wspólna wydzielona kwatera wojenna żołnierzy Wojska Polskiego poległych w trakcie polskiej wojny obronnej we wrześniu 1939 roku, żołnierzy Armii Krajowej poległych w latach 1940–1944, żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego poległych w 1945 roku oraz cywilnych ofiar wojny[2].

Od 1989 stara część cmentarza wpisana jest do rejestru zabytków województwa mazowieckiego pod nr 105828[3][1].

Zarządcą części rzymskokatolickiej (starej) jest Parafia św. Małgorzaty DM w Łomiankach[1].

"RÓB SWOJE I PATRZ W NIEBO" Abp Adrian Galbas

 Abp Adrian Galbas do pielgrzymów w Studziannej: „Rób swoje i patrz na Niebo"

9 sierpnia 2026

- Rób swoje, wykonuj swoje obowiązki, bądź wierny swojemu powołaniu i patrz na Jezusa - zachęcił abp Adrian Galbas podczas Mszy Świętej celebrowanej na rozpoczęcie czwartego dnia 315. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Nawiązując do Ewangelii o Jezusie kroczącym po jeziorze, metropolita warszawski mówił o burzach, których doświadcza człowiek, Kościół i rodzina.

Trwają pielgrzymki z Archidiecezji Warszawskiej na Jasną Górę. Dziś rano, 9 sierpnia, pielgrzymów 315. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej odwiedził abp Adrian Galbas, który przewodniczył Mszy Świętej sprawowanej na terenie parafii pw. św. Filipa Neri i św. Jana Chrzciciela – Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannej.

W homilii, nawiązując do Ewangelii o Jezusie kroczącym po jeziorze, metropolita warszawski wskazywał, że Kościół i każdy chrześcijanin są wezwani do wierności powołaniu także w czasie prób i przeciwności. Szczególną uwagę poświęcił małżeństwu i rodzinie, podkreślając, że wierne życie małżeńskie jest ważnym świadectwem wiary. – Kościół czyta tę Ewangelię i ciągle wyciąga z niej ten sam wniosek. Jezus jest blisko. Jezus o tym wszystkim wie – powiedział i zaznaczył, że także współczesny Kościół doświadcza trudności, dlatego chrześcijanin powinien pozostać wierny swojemu powołaniu i nie koncentrować się na przeciwnościach.

– Nie jesteśmy zdani na łaskę, czy bardziej jeszcze na jakąś ślepą niełaskę ludzi. Świat jest w ręku Boga – mówił hierarcha. Zachęcił, by „nie dać się temu wszystkiemu przerazić” i „nie dać się temu wszystkiemu zatrzymać”.

Odnosząc się do sakramentu małżeństwa, przypomniał, że słowa przysięgi małżeńskiej są „wiosłami”, którymi małżonkowie powinni kierować swoją wspólną łodzią. – Jezus mówi: rób swoje. Trzymaj się tej przysięgi małżeńskiej. Trzymaj się tych słów – podkreślił metropolita warszawski i przestrzegł, przed sytuacją, w której małżonkowie pozostają formalnie razem, ale faktycznie prowadzą oddzielne życie. – „Ślubuję ci miłość, wierność, uczciwość małżeńską i że cię nie zostawię, że cię nie opuszczę”. Nie chodzi o to, że się z tobą nie rozwiodę. Jakby chodziło o rozwód, to by było słowo „rozwód”, ale że cię nie opuszczę. (…) To jest bardzo smutne, że są takie sytuacje, kiedy ktoś się nie rozwiódł, ale się opuścił. Małżonkowie, którzy nigdy nie dokonali rozwodu, ale są odseparowani od siebie – powiedział abp Adrian Galbas.

Podkreślił jednocześnie, że wierne małżeństwo jest świadectwem wiary. – Ewangelizacją jest wasze małżeńskie życie, małżeńska wierność – powiedział, określając ją jako „usilne, uparte, konsekwentne wiosłowanie i patrzenie na Jezusa”.

Metropolita warszawski zachęcił również do budowania w rodzinie przestrzeni pokoju. Nawiązując do spotkania proroka Eliasza z Bogiem, podkreślił, że „w tych wszystkich grzmotach, hukach, wrzaskach, kłótniach, wyzwiskach, bezczelnościach Pan Bóg do nas nie przychodzi. Przychodzi w spokoju”.

Na zakończenie zachęcił pielgrzymów do przyjmowania i wprowadzania w życie Słowa Bożego.  Po homilii małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie.

Blisko 4000 pątników 315. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej pielgrzymuje pod hasłem „Oto Matka twoja”. Jak podkreślił o. Dariusz Laskowski OSPPE, kierownik 315. WPP, pielgrzymi są zaproszeni, by – na wzór św. Jana – przyjąć Maryję do swojego życia, ze wszystkimi jego radościami, trudnościami, cierpieniami i pokusami. – Do Maryi przychodzimy jako Jej dzieci, które wyrażają swoje najgłębsze potrzeby i pragnienia, a jednocześnie uczymy się od Niej wiary, pełnienia woli Bożej we wszystkich okolicznościach życia, miłowania Chrystusa i w Nim miłości do człowieka – zaznaczył paulin.

Pielgrzymi dotrą na Jasną Górę 14 sierpnia

Słuchaj słowa Jezusa i wprowadzaj je w życie”

Pierwszą odpowiedź na ten niepokój metropolita warszawski odczytał z Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej. Zwrócił uwagę, że Maryja wypowiada w Ewangelii niewiele słów, a tylko jedno zdanie kieruje bezpośrednio do uczniów Jezusa. – Cała pobożność maryjna, cały kult maryjny w Kościele tak naprawdę sprowadza się do tego jednego zdania, które brzmi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Zrób wszystko, cokolwiek ci powie. Zrób wszystko, cokolwiek ci mówi – powiedział.

Podkreślił, że Maryja po wypowiedzeniu tych słów milknie, a Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność. – Jakby powiedziała, ja już nie mam nic więcej do powiedzenia, wszystko co miałam, powiedziałam – zauważył.

Metropolita warszawski zaznaczył, że właśnie to jest receptą na to, aby doświadczenie pielgrzymki trwało również po powrocie do domu. – Chcesz, żeby pielgrzymka nie była strzałem? Chcesz, żeby nie była jakąś eskapadą? I teraz, żeby nie powróciła zwykłość męcząca i często oddalająca od Boga? Masz receptę codziennie. Słuchaj tego, co Jezus mówi i to rób – zachęcił.

Hierarcha powiedział, że Maryja nie tylko mówi o słuchaniu Boga, ale sama jest pierwszą, która wypełnia Jego wolę. – „Fiat” nie jest drogowskazem, który stoi i pokazuje drogę, sam nią nie idąc, tylko jest przewodnikiem w grupie pielgrzymkowej – powiedział. Przypomniał również określenie Maryi jako tej, która „idzie na czele pielgrzymki, na czele pielgrzymującego Kościoła”.

„Zróbcie wszystko”

Abp Galbas zwrócił uwagę, że w słowach Maryi szczególne znaczenie ma słowo „wszystko”. – Nie wybierajcie w Ewangelii, nie wybierajcie w Słowie Bożym, nie segreguj tego – apelował.

Przyznał, że Boże słowo może niekiedy wydawać się nielogiczne. – Tak, jest nielogiczne. Biorąc za fundament logikę tego świata, św. Paweł powie, że jest głupstwem – powiedział i dodał: – Tak często Słowo Boże będzie się wydawało nielogiczne, Boża propozycja będzie się wydawała nielogiczna, głupia, a jednak idź za nią. Na tym polega zaufanie – podkreślił.

Drugim problemem, jak wskazał, może być przekonanie, że Boże wymagania są niemożliwe do spełnienia. – Pan Jezus nie powiedział do apostołów: kupcie wino albo zróbcie wino, stwórzcie wino czy jeszcze coś takiego, co rzeczywiście byłoby niemożliwe. Powiedział: napełnijcie stągwie wodą – zauważył.

Przypomniał, że przykazania Jezusa mogą być trudne, ale pozostają możliwe do wykonania. – Kiedy Jezus mówi miłujcie się nawzajem albo miłujcie waszych nieprzyjaciół, to to jest trudne, ale możliwe do wykonania. Kiedy mówi módlcie się nieustannie, to to jest trudne, ale możliwe do wykonania – powiedział i zaznaczył, że „czasem Pan Jezus chce od nas czegoś, co jest trudne”. – Rzadko kiedy chce od nas czegoś, co jest bardzo trudne, ale nigdy nie chce czegoś, co jest za trudne, co byłoby ponad nasze możliwości. Wsparte oczywiście Jego łaską i Jego siłą – zaznaczył.

– Każdego dnia zróbcie wszystko. Zrób wszystko. Pomyślcie teraz, jakie są te rzeczy, te sprawy, od których bardzo uciekasz – zachęcał metropolita warszawski. – Nie mów, że to zrobisz. Just do it. Po prostu zrób to – dodał.

„Pielgrzymka może trwać”

Drugą wskazówkę abp Galbas związał z przypadającą w 2026 roku 70. rocznicą Jasnogórskich Ślubów Narodu. Przypomniał, że 70 lat wcześniej na Jasnej Górze zgromadził się około milion osób, mimo przeszkód stawianych przez ówczesne władze komunistyczne.

Przywołał postać kard. Stefana Wyszyńskiego, który w tym czasie był internowany. – Musi być jakiś impuls. Kościół musi dać ludziom jakiś impuls. Ludzie muszą się poczuć jednością i muszą mieć jakiś program – mówił o myśleniu prymasa.

Abp Galbas zachęcił pielgrzymów, by sięgnęli do tekstu Jasnogórskich Ślubów Narodu, a następnie wybrali z nich jedno konkretne zobowiązanie na najbliższy rok. Wśród możliwych postanowień wymienił życie bez grzechu ciężkiego, troskę o każde życie, obronę nierozerwalności małżeństwa, ochronę młodych przed bezbożnością, dzielenie się z potrzebującymi oraz walkę z lenistwem, lekkomyślnością, marnotrawstwem, pijaństwem i rozwiązłością.

Zachęcał także do zdobywania cnót. – Zdobywać cnoty wierności, sumienności, pracowitości, oszczędności, wyrzeczenia się siebie, poszanowania miłości – wymieniał

Biedaczyna z Asyżu Św Franciszek

Opis Mija już osiem wieków od śmierci Biedaczyny z Asyżu. Tymczasem fascynacja sposobem życia oraz ewangelicznym radykalizmem św. Franciszka pozostają niezmiennie żywe i inspirujące. Autor tej książki wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje, podążając śladami św. Franciszka. Nie tylko szkicuje jego biografię, cuda dziejące się za jego przyczyną - będące oznaką jego świętości i mocy wstawienniczej, oraz zagląda do miejsc, które nieodłącznie związane zostały z Biedaczyną. Ks. prof. Janusz Królikowski spogląda daleko szerzej - prezentuje cały wachlarz zagadnień, które mogą zainteresować i zainspirować współczesnego czytelnika, jakże często pogubionego pośród niezliczonych podniet i pokus. Książka adresowana jest zarówno do tych, którzy dobrze znają św. Franciszka, jak i do tych, którzy pragną go poznać głębiej oraz chcą polecić innym dzieło Biedaczyny.

Udzielając obszernie odpowiedzi na pytanie - dlaczego jeszcze św. Franciszek? - autor książki zwraca przede wszystkim uwagę na to, że jest on autentycznym interpretatorem wiary katolickiej. Dostrzegamy bowiem w jego życiu obecność Ducha Świętego, który inspiruje i pozwala wytrwać w wierze. Święci, jak pisze ks. prof. Janusz Królikowski, są "wcielonymi odpowiedziami na pytania o liczne 'dlaczego?' dotyczące naszej egzystencji i naszego zbawienia. Pokazują nadzwyczaj jasno, że życie człowieka to udzielanie istotnych odpowiedzi na istotne pytania. Udowadniają, że te odpowiedzi są możliwe i konieczne w każdym miejscu i w każdym czasie. Potwierdzają, że każda prawdziwa i wypełniona treścią odpowiedź odnosząca się do najbardziej zasadniczych kwestii egzystencjalnych musi wychodzić od Jezusa Chrystusa, oraz bezpośrednio dotyczyć zbawienia, Kościoła, wieczności".

Spotykamy w tej książce ponadto liczne przykłady przebogatego dziedzictwa św. Franciszka, które łączy sferę duchową z materialną. Są nimi klasztory rodziny franciszkańskiej rozlane po całym świecie. Tamtejsze kościoły pełne są wspaniałych dzieł sztuki inspirowanych Biedaczyną i jego miłością do Chrystusa, którego naśladował. Iluż twórców natchnął św. Franciszek w ciągu minionych stuleci! Wiele przykładów ich dzieł znajdziemy w tej książce pośród 88 ilustracji. Uświadamiają nam one, jak wielkim skarbcem dóbr duchowych i materialnych jest chrześcijaństwo. Skarbcem sztuki inspirowanej niezachwianą wiarą w Boga, z której wyrastają prawda, dobro i piękno.

Inne pozycje - ks. Janusz Królikowski

82 rocznica Powstania Warszawskiego.

Warszawa: Główne obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

Piątek, 31 lipca 2026 (10:02)

W najbliższą sobotę 1 sierpnia miną 82 lata od wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji zaplanowano bogaty program obchodów.

W piątek 31 lipca o godz. 18.00 na placu Krasińskich odprawiona zostanie uroczysta Msza św. polowa. Później odczytany zostanie apel pamięci, a pod pomnikiem Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich będzie można złożyć kwiaty. Udział w tych uroczystościach zapowiedział prezydent RP Karol Nawrocki

Punktem kulminacyjnym obchodów będzie 1 sierpnia. W tym dniu o godz. 9.00 rozpoczną się uroczystości przy tablicy upamiętniającej podpisanie przez płk. Antoniego Chruściela „Montera”, dowódcę Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej, rozkazu rozpoczęcia Powstania Warszawskiego (ul. Filtrowa 68, dawna siedziba konspiracyjnej kwatery Okręgu Warszawskiego AK), gdzie będzie możliwe złożenie kwiatów.

Uroczystości przed pomnikiem Mokotów Walczący – 1944 rozpoczną się o godz. 10.00 w parku Dreszera. O godz. 11.00 tradycyjnie wyruszy stamtąd Marsz Mokotowa. Jego uczestnicy przejdą ulicą Puławską do Dworkowej przed obelisk Pamięci Żołnierzy AK, Powstańców Mokotowa. Po marszu od godz. 11.30 zaplanowano składanie kwiatów w tym miejscu.

Główne uroczystości (godzina „W”) przy pomniku Gloria Victis na cmentarzu Wojskowym na Powązkach rozpoczną się o godz. 17.00. Dla upamiętnienia 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego o godz. 17.00 zostaną uruchomione syreny alarmowe miejskiego systemu alarmowania i ostrzegania ludności. Wyemitowany zostanie sygnał dźwiękowy ciągły, trwający 1 minutę. Na godz. 17.00 zaplanowano także zgromadzenia publiczne i przemarsze.

Koncert „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki” rozpocznie się o godz. 20.30 na placu Piłsudskiego. W tym roku warszawiacy po raz 20. spotkają się na wspólne śpiewanie piosenek powstańczych z udziałem orkiestry i chóru pod kierownictwem Bartłomieja Wąsika. Wydarzenie będzie transmitowane w TVP1 i w mediach społecznościowych Muzeum Powstania Warszawskiego.

O godz. 21.00 rozpoczną się uroczystości na kopcu Powstania Warszawskiego w parku Akcji „Burza”

(ul. Bartycka). Przewidziano podniesienie flagi państwowej, zapalenie „Ognia pamięci” przyniesionego przez „Sztafetę Pokoleń” z Grobu Nieznanego Żołnierza, złożenie kwiatów, włączenie iluminacji świetlnej pomnika.